Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

Marudy

Battleship

ONA: Klasyczne amerykańskie, bohaterskie kino akcji. Na własne życzenie sprowadzamy na Ziemię alienów, którzy – o łał – nie lubią nas bardzo. Mamy też prawdziwego Rude Boya, który nie ma za bardzo zasad, dysponuje za to niezłym charakterkiem, dzięki któremu…

Shoot ‘Em Up

ON: Siedzisz samotnie na przystanku, pogryzasz marchewkę i wyglądasz jak kloszard. Kalkulujesz, życie i w tej właśnie chwili przebiega przed tobą blond dziewczyna w zaawansowanej ciąży. Za nią sunie pochmurny zakapior, który ma tylko jeden cel –  uśmiercić młodą matkę…

The Girl with the Dragon Tattoo

ONA: Właściwie, chciałabym opisać oba te filmy w jednym poście. Dlaczego? Bo w dość krótkim czasie ekranizacje książki Larssona zagościły w naszym domowym kinie. Na pierwszy rzut poszła cała trylogia w wersji skandynawskiej, czyli ‘Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet’. I…

Bad boys + Bad boys 2

ON: No to mamy Miami. Od razu myślę sobie Don Johnson i Philip Michael Thomas. To flamingi na czołówce i szalone kolorowe marynarki i mokasyny. No tak było 1984 roku (no całe szczęście nie orwelowskim), ale mamy rok 1995, kiedy…

Crank + Crank 2: High Voltage

ONA: Uwielbiam oba te filmy. To nie są pozycje wyjątkowo wysublimowane, ale cóż, widocznie mam prosty gust. Filmy są mega i tyle. Szybkie, bardzo dynamiczne, wręcz psychodeliczne sceny, wszystko pędzi, gna, adrenalina rośnie radośnie. Główny bohater w pewnym momencie pojawił…

American Pie: Reunion

ON: No to mamy nasze amerykańskie ciasteczko 13 lat później. Gdzieś przeczytałem, że to jest kino 30 – 40 latków,  rozprawiających się ze swoją młodością. Coś w tym jest. Ostatnio w kinach pojawiło się kilka filmów, a dokładnie komedii, które…

Gran Torino

ONA: Mieliśmy pojechać na rowery, ale kapiący z nieba deszcz pokrzyżował nam plany. W ramach zmiany, rozsiedliśmy się na kanapie i jakoś tak naturalnie nam wyszło, że oboje mamy ochotę na coś od Eastwooda. Padło na ‘Gran Torino’. Pamiętam jak…

Disturbia

ON: W ramach niedzielnego wieczornego dochodzenia do siebie i przygotowania psychicznego na nadchodzący poniedziałek, postanowiliśmy z Pauliną zakotwiczyć przed TV. Udało nam się zobaczyć dwa filmy. Jeden to „Medium” w reżyserii Clinta Eastwooda a drugi to „Niepokój” z Shia LeBoufem….

Chicken Run

ONA: Czyli plastelinowe kury, które chcą latać! Zacznę od tego, że my mieszkamy na wsi. I mamy kury. Dumnie kroczą po podwórku i przynoszą wiele radości. A to zjedzą nam agrest i czereśnie, a to wydziubią mamie sadzonki albo zaczynają…

What dreams may come

ONA: Bywa, że gdy wygrywasz – jesteś przegrany. Wracam do tego filmu, kiedy jest mi się źle. Paradoksalnie, bo przecież to film o cierpieniu, o śmierci i traceniu bliskich. Na całe szczęście, happy end w tym filmie jest i spływa…