Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

MUZYKA

Blade Runner

ON: Dick w „Łowcy Androidów” stworzył miasto, które porównać możemy do Ciągu Gibsona. Zatłoczone, brudne, pełne świateł. Nigdy nie zasypia i nigdy nie przestaje w nim padać deszcz. To miejsce gdzie nie ma pojedynczych ludzkich tragedii, bowiem w przyszłości, jaką…

Lana Del Rey – “Born To Die”

ONA: Dawid naszym znajomym opowiada już dowcipy o moim muzycznym zamknięciu. Cóż, sporo w tym prawdy. Ogromną radość daje mi muzyka ta, którą już znam, na której i przy której rosłam i dojrzewałam. To mnie satysfakcjonuje, to mnie cieszy. Moi…

Nosound “Afterthoughts”

ON: Pomimo tego, że czasami zbaczam z muzycznej trasy na dziwne wody elektroniki, to zawsze wracam na główny, progresywny nurt. Gdy tylko dowiedziałem się o tym, że powstaje nowe dzieło Erry i jego kumpli, nie mogłem się doczekać, gdyż każdy…

Kavinsky “Outrun”

ON: Jest kilku artystów, którzy muzykę elektroniczną wznieśli na wyżyny zajebistości. Osiągnęli to albo talentem, albo poprzez sprzedanie własnej duszy diabłu. Ponieważ nie wierzę, że ktoś może tworzyć tak genialną muzę własnym sumptem (żarcik), wiec pewnie w piekle wiele miejsc…

Icehouse – „Primitive Man”

ON: O płycie „Primitive Man” wspominałem przy okazji opisywania szalonej komedii pt. „Młody Einstein”, bowiem w tym filmie pojawia się kawałek „Great Southern Land”, który wskoczył do mojej głowy w czasach, gdy w Polsce Internet podłączało się do smalcu (to…

Black Sabbath – “Heaven and hell”

ONA: Mamy 1980 rok. Od jakiegoś czasu Black Sabbath funkcjonuje bez Ozzy’ego, który akurat święci triumfy solo. Wiadomo, widownia ta sama, a kasą nie trzeba dzielić się z nikim. Jego miejsce zastąpił Dio, który wokalnie zjadał poprzednika. Były wokalista Rainbow…

STRACHY NA LACHY – Strumien

ON: Jak myślę Grabaż, to pierwszą rzeczą jaka przychodzi mi do głowy to „Ezoteryczny Poznań, miastem rządzi mafia”. Jeśli ktoś powie „Strachy na lachy”, od razu w głowie otwiera się szufladka, z której wypływa „Statek piła tango” oraz genialny „Pogrzeb…

Soundtrack: “Pulp Fiction”

ONA: Przekonałam się nie raz o tym, że dobrze zrobiona ścieżka dźwiękowa w filmie, nadaje mu zupełnie innego charakteru. I analogicznie – spartaczona muzyka nawet najlepsze dzieła może zmasakrować. Jestem wielką fanką tego, co robi John Williams, bo dzięki niemu…

No-Man at Klub Studio – Kraków

ON: Kocham muzykę, uwielbiam słuchać płyt podczas pracy, muzyka mnie uspokaja i inspiruje. Nie wyobrażam sobie ewolucji naszej rasy bez tych czarnych znaczków, zapisywanych na pięciolinii. Jest kilku wykonawców oraz kilka zespołów, których koncerty chciałem zobaczyć na żywo. Bowie, NIN,…

Queen – “Innuendo”

ONA: Jestem jedną z tych osób, które mają bardzo szczelnie zamknięty gust muzyczny. O ile Dawid łyka mniej więcej wszystko, co jest progresywne i rockowe, ja jestem serkiem homogenizowanym. Dla mnie muzycznie istnieje tylko kilka zespołów, trudno tu mówić nawet…