
Listy do M.
ONA: Kiedy w listopadzie 2011 roku do kin wchodził film „Listy do M.” w reżyserii Mitji Okorna, wszyscy się tym obsrawali. Że och i że ach. Że świetny, że niesamowity, że wzrusza, że bawi, blablabla. […]

ONA: Kiedy w listopadzie 2011 roku do kin wchodził film „Listy do M.” w reżyserii Mitji Okorna, wszyscy się tym obsrawali. Że och i że ach. Że świetny, że niesamowity, że wzrusza, że bawi, blablabla. […]