Spider-Man: Homecoming – recenzja
sie23

Spider-Man: Homecoming – recenzja

Ja najprawdopodobniej jestem za stara na ten film. A jeszcze bardziej prawdopodobne jest to, że jestem skrajnie zmęczona tymi najbardziej popularnymi, topowymi superbohaterami. Już dość, serio, są inni. Zróbcie kolejnego Deadpoola, Ant-Man był super, a nie ciągle tylko SuperMman z majtami na gaciach, Batman, którego grał już każdy możliwy aktor, czy właśnie Spiderman. Świetnie, że po tych tragicznych częściach sprzed lat, z Maguire i...

Czytaj dalej
Sama przeciw wszystkim – recenzja
sie17

Sama przeciw wszystkim – recenzja

Ten film to „mokry sen” niejednej kobiety. Niejednej trzydziestolatki, która marzy o robieniu czegoś dużego, ale ciągle samą siebie hamuje albo hamuje ją świat, rodzina, presja społeczna i cholera wie co jeszcze. Tytułowa panna Sloan żyje „jak w bajce”. Młoda, z władzą, z koneksjami, pociąga za sznurki. Ludzie ją szanują i wiele od niej zależy. Z niewychudzonym, a bardzo kobiecym, seksownym ciałem, rudymi włosami, których nie musi...

Czytaj dalej
The Circle – recenzja
sie16

The Circle – recenzja

Taki ten nasz Tom Hanks kochany! Maluchem z Bielska jeździ, zawsze gra dobrych bohaterów, dobrze mu z oczu patrzy. Nawet jego imię i nazwisko brzmi dobrze – T.Hanks. Dziękuję. No świetny koleś! I potem dostaję wiadomość, że Hanks gra niezbyt dobrego kolesia w filmie „Krąg”. O kurwełę! Biorę to! The Circle – recenzja Tematyka „The Circle” – poważna. Fabuła poprowadzona w dość subtelny sposób. A to o czym jest ten...

Czytaj dalej
Ozark – recenzja
sie14

Ozark – recenzja

„Ozark” był drugim serialem, w którego się wkręciłam. Trochę z przypadku, trochę w ramach „puszczenia czegoś w tle” podczas treningu. Tu z pomocą przyszedł Netflix i dość szybko łyknęłam pierwszy sezon. Poza tym, gra tu Jason Bateman, którego bardzo lubię. Ozark – recenzja Historia, którą pokazano, rozkręca się dość wolno – za wolno, można rzec. Ale coś takiego czułam w podrobach, co mówiło mi „Oglądaj dalej”. No to...

Czytaj dalej
Opowieść podręcznej – recenzja
sie11

Opowieść podręcznej – recenzja

Chyba powoli powinnam przestać pisać, we wpisach o serialach, że nie lubię ich oglądać. Bo w ciągu dość krótkiego czasu obejrzałam dwa i oba mi się podobały. Bardzo! Albo coś się we mnie zmienia, albo to kwestia wakacyjnego luzu, albo po prostu trafiłam na lepsze, ciekawsze. Wiem, że „Gra o Tron” ma kolejny sezon, a ja nadal kompletnie nie umiem się przełamać do tego tytułu, za to, zupełnym przypadkiem, trafiłam na „The...

Czytaj dalej
Siedem minut po północy – recenzja
sie01

Siedem minut po północy – recenzja

Poważnie mnie ten film wzruszył. Tak bardzo. Tak totalnie na wskroś. To bardzo mądra opowieść o umieraniu, która pomoże niejednemu dorosłemu, a dzieciom poukłada pewne rzeczy w głowach. Co ja mówię… dorosłym też. Film ten, to świetna lekcja. Dla każdego. Siedem minut po północy – recenzja To nie jest tak, że ten film jest wyłącznie o śmierci. To film o stracie. O życiu. O chorobie. O bliskości. O ludziach, którzy nas otaczają,...

Czytaj dalej
Wielki Mur – recenzja
lip31

Wielki Mur – recenzja

No i mam to moje ciągłe nieczytanie opisów filmów. Czasami rzucam tylko okiem na „mniej więcej” fabułę + kto to robił + kto gra, a potem okazuje się, że dostaję takiego gniota, że aż mnie boli w kichach. Wielki Mur – recenzja No dobrze, może trochę się rozpędzam, ale – bardzo błędnie – założyłam sobie, że to będzie kino… historyczne. Mniam, mniam! Historia, biografie – Papi uwielbia! A czego Papi nie lubi?...

Czytaj dalej