
Contact
ONA: Sobotni wieczór. Noc ciepła, bo przecież od 3 tygodni mamy tropiki. Pierwsza butelka wina krąży po żyłach. Świece rzucają trochę światła. Wtem mama zadaje pytanie: „Co to tam świeci?” i wskazała palcem na niebo. […]

ONA: Sobotni wieczór. Noc ciepła, bo przecież od 3 tygodni mamy tropiki. Pierwsza butelka wina krąży po żyłach. Świece rzucają trochę światła. Wtem mama zadaje pytanie: „Co to tam świeci?” i wskazała palcem na niebo. […]