
Boyhood
ONA: Film „Boyhood” mnie zupełnie nie ujął. Nie za bardzo rozumiem wszechogarniający zachwyt nad tą produkcją, bo dla mnie to jest dosyć przeciętny dramato-obyczaj. Na pewno broni go jedno: to w jaki sposób został nagrany, […]

ONA: Film „Boyhood” mnie zupełnie nie ujął. Nie za bardzo rozumiem wszechogarniający zachwyt nad tą produkcją, bo dla mnie to jest dosyć przeciętny dramato-obyczaj. Na pewno broni go jedno: to w jaki sposób został nagrany, […]