marudznene

Frozen

ONA: Nienawidzę upałów i tyle. Mam konsystencję rozbitego jajka i przelewam się przez palce. Jestem sfuczana, spocona, dzieciaki są nieznośne, ja zresztą też. Pies nie chce jeść, co mnie martwi. Ludzie na drogach przypominają ameby. […]