
Logan – recenzja
Płakałam na tym filmie srogo. I w sumie zaczęłam od połowy filmu. To wręcz żenujące, że idziesz do kina na film o superhero, a wracasz z makijażem kapiącym z brody. Z czerwonymi oczami i zatkanym […]

Płakałam na tym filmie srogo. I w sumie zaczęłam od połowy filmu. To wręcz żenujące, że idziesz do kina na film o superhero, a wracasz z makijażem kapiącym z brody. Z czerwonymi oczami i zatkanym […]