
Nicola Griffith – Hilda – recenzja
Moi uczniowie, gdy odwiedzają mnie w domu, czasem widzą jakie knichy aktualnie czytam. Dla nich książka, która ma 200 stron, jest już zabójczo długa, więc gdy przed ich oczami znajduje się coś, co 600, 800 […]

Moi uczniowie, gdy odwiedzają mnie w domu, czasem widzą jakie knichy aktualnie czytam. Dla nich książka, która ma 200 stron, jest już zabójczo długa, więc gdy przed ich oczami znajduje się coś, co 600, 800 […]