FILMY

Mea Culpa

ON: Fred Cavaye stara się odkupić winy po bardzo średniej komedii „Niewierni” i robi to w niezłym, francuskim stylu. Odcinając się od komedii wraca do kina, w którym wydaje czuć się najpewniej, czyli w mrocznym […]

Southpaw

ONA: Filmy o pięściarzu z Filadelfii stały się kultowe. Od pierwszego, tego, który został pokazany światu w 1976 roku, po ostatni. Jeśli ktoś jest filmowym bokserem, to to musi być Rocky Balboa. Każdy kolejny film, […]

Sicario

ONA: Piątek w kinie? Brzmi rozkosznie dobrze. Film za filmem. Ja, duży ekran i kolejne produkcje. Po ciężkim tygodniu taka forma odmóżdżenia robi mi po prostu najlepiej. Dużo lepiej, niż np. zachlanie mordy i taplanie […]

The Martian

2 komentarze

ON: Moje pierwsze spotkanie z „Marsjaninem” miało miejsce podczas lektury książki, którą napisał Andy Weir. Może nie byłem nią mega zachwycony, ale jej lektura przyniosła mi niesamowicie dużo radości i pozwoliła na oderwanie się od […]

Everest

ONA: Najlepsze scenariusze pisze życie. Będę tej teorii bronić do końca moich dni. To w nich jest autentyzm, są prawdziwe emocje, są charakterni bohaterowie i ich wybory. Nawet najpiękniejsza, ale zmyślona historia, będzie pozbawiona tej […]

Magic Mike XXL

ON: Przeciętna babeczka, która jest w związku, oczekuje od faceta czegoś więcej, niż seksu raz w tygodniu, po którym on odwróci się na bok i zacznie chrapać. Kobieta marzy o adoracji, przygodzie i uwielbieniu. W […]

Song of the Sea

ONA: Mało znam bajek, które nie pochodzą z tych najpopularniejszych studiów. Ja nie byłam nigdy zbytnio „bajkowym” typem. Dość szybko doceniłam filmy i gdy moi rówieśnicy śpiewali „Kolorowy wiatr” z „Pokahontas”, ja już miałam za […]

Karbala

4 komentarze

ON: Wczoraj poszliśmy do kina na „Karbalę”. Poszliśmy dlatego, że jakiś czas temu widziałem trailer i ktoś wspominał, że to dobry film jest, bo to opowieść o polskich żołnierzach itd. Ponieważ ostatnio udaje się nam trafić na […]

Unfriended

ONA: „Straszydła” robione pod amerykańskich nastolatków, to mój konik. Do ulubieńców należy oczywiście seria „Final Destination”, ale też np. „Krzyk”. Nic na to nie poradzę, że lubię takie paszkwile. Trudno więc też się dziwić, że […]