
Neil de Grasse Tyson – Astrofizyka dla zabieganych – recenzja
Pociąg. Dość wczesna pora. Niby wcale nie ma wielu osób, a jednak ktoś wykupił miejscówkę obok i usilnie próbuje mnie namówić na small talk. Nie jestem w tym dobra. Ba, jestem w tym tragiczna i […]