
Dark Skies
ON: “Są tylko dwie możliwości: albo jesteśmy sami we Wszechświecie, albo nie. Obie są równie przerażające.” – Arthur C. Clarke

ON: “Są tylko dwie możliwości: albo jesteśmy sami we Wszechświecie, albo nie. Obie są równie przerażające.” – Arthur C. Clarke

ONA: O tym, że Miniony rządzą, a „Jak ukraść księżyc” jest jedną z lepszych animacji, które kiedykolwiek powstały, wiem od 3 lat, bo wtedy po raz pierwszy zobaczyłam przygody mrocznego Gru, którego serce skradły trzy […]

ONA: „Musimy porozmawiać o Kevinie” to przykład filmu, który za bardzo przeżywamy przy pierwszym oglądaniu i który zyskuje niesamowite wartości, nie tylko ze względu na bardzo fajną i ciekawą fabułę, ale przede wszystkim na sposób, […]

ON: Druga „Mafia” leżała na mojej półce od ponad dwóch lat. W tym czasie udało mi się ją wycalakować, ale później pojawiły się dwa DLC, które skutecznie zniechęciły mnie do ponownego odpalenia tejże gry. Czekała […]

ONA: Są różne sposoby spędzania piątkowego wieczoru. Można iść zabalować, urżnąć się w trupa i wrócić w niedzielę, można też zakopać się pod kołdrą i zapomnieć o całym bożym świecie. Można zakotwiczyć przy telewizorze, przy […]

ONA: Widziałam kilka dobrych komedii francuskich. Ostatnia, która podbiła moje serce i przyjemnie łechtała poczucie humoru była filmem wyjątkowym, który jednocześnie i bawił, i wzruszał. Oczywiście, chodzi mi o „Nietykalnych”. A potem w kinach pojawiły […]

ON: Zastanawiałem się, jak zacząć opisywać książkę magiczną, która łączy jednocześnie dziesiątki wątków i postaci, dzieje się w wielu miejscach jednocześnie, pomimo tego, że w różnych czasach. Jak zabrać się do dzieła, które ma około […]

ONA: Gdybym miała stworzyć listę filmowych rzeczy, które mnie drażnią mniej lub bardziej, to poza infantylnością i przesadą, mega gryzie mnie brak sensowności, która przekłada się w różnoraki sposób. Z całą moją sympatią i do […]

ONA: Danny Boyle to twórca moim zdaniem bardzo nierówny i ja mam problem z określeniem go w wyłącznie jeden sposób. Z jego dzieł chyba najbardziej spodobało mi się „127 godzin”, ale już „Slumdog” mnie zabił […]