Martin Dugard i Bill O’Reilly – „Zabić Reagana” – recenzja

Martin Dugard i Bill O'Reilly - "Zabić Reagana" - recenzja

Podobno był prezydentem „figurantem”. Podobno żartował ze swojej pozycji i z tego, że ma potężną władzę. Dług publiczny, komunizm i zimna wojna, zbrojenia i reaganomika, „Imperium zła” o „Mr. Gorbachev, tear down this wall!”

Martin Dugard i Bill O’Reilly – „Zabić Reagana” – recenzja

I jak „typowy” prezydent z USA – miał wielu wrogów. Ludzi, którzy chcieli go zlikwidować.

„Droga Jodie, bardzo możliwe, że zginę, gdy spróbuję dopaść Reagana. Dlatego właśnie piszę do ciebie teraz […] chociaż rozmawialiśmy przez telefon parę razy, to nigdy nie miałem odwagi, żeby podejść do ciebie i się przedstawić […] Jodie, w jednej chwili porzuciłbym myśl o załatwieniu Reagana, gdybym tylko mógł zdobyć twoje serce i przeżyć z tobą resztę życia, nawet gdzieś na odludziu. Wyznam ci, że dokonam tego zamachu, bo chcę wywrzeć na tobie wrażenie. Nie mogę już dłużej czekać, muszę coś teraz zrobić, abyś zrozumiała bez żadnych wątpliwości, że to wszystko z twojego powodu. Poświęcam wolność, a może nawet życie i mam nadzieję, że zmienisz o mnie zdanie.” – tak w swoim liście, który nigdy nie został wysłany, pisał John Hincley Jr. 26-letni chłopak zakochał się w dziewiętnastoletniej Jodie Foster, która sporo już znaczyła w branży filmowej. Chciał zwrócić na siebie jej uwagę. No nie ma co, plan zamordowania prezydenta, to iście wymowny znak, że ktoś kogoś lubi. John planował zabić już prezydenta Cartera, ale mu nie wyszło… Tym razem miało być inaczej.

Hincley bardzo mocni identyfikował się z Markiem Chapmanem, który parę miesięcy wcześniej zabił Johna Lennona, a gdy już trafił do więzienia, pisał listy do Teda Bundy’ego i Charlesa Mansona. Ot, koledzy.

Do zamachu nie doszło. Reagan dostał tylko rykoszetem, ale ucierpiały 3 inne osoby. Hincley został oskarżony o próbę zamachu na głowę państwa. Ława przysięgłych, podczas procesu, uznała go za osobę niepoczytalną i skierowała do zakładu dla obłąkanych. Diagnoza? Depresja i zaburzenia osobowości. Opinia publiczna zaliczyła niezłego szoka.

„Zabić Reagana” to bardzo ciekawie i interesująco napisana książka, która całkiem szczegółowo opisuje to, co działo się. Pozwala nam przyglądać się całej sprawie z kilku punktów widzenia, no i wciąga.

I tak szczerze powiedziawszy… trochę przeraża.

Pozycja obowiązkowa dla wielu osób: dla fanów historii USA i prezydentów tego kraju, dla fanów książek o zamachach i… dla kogoś, kto lubi czytać o świrach.

Tagi: Martin Dugard i Bill O’Reilly – „Zabić Reagana” – recenzja, książki, recenzja, marudzenie, blog recenzencki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autor: Paulina W

Podziel się postem
468 ad