Marvel Pinball: Epic Collection Vol. 1 - recenzja

Flipery pamiętam jeszcze z czasów, kiedy byłem gówniarzem. W klubie gier stały w jednej z sal, obok takich automatów jak „Street Fighter”, czy „Dig Dug”. W tamtym okresie nie były to dla mnie jakieś wyjątkowe rzeczy, bardziej wolałem ponaparzać się z grupą przeciwników, niż odbijać stalową kulkę. Czasy się trochę zmieniły. W latach 90-tych bawiłem się wybornie przy „Pinball Dreams”, teraz nadszedł czas na stoły od Zen Studios, czyli „Marvel Pinball: Epic Collection Vol. 1″. Marvel Pinball: Epic Collection Vol. 1 – recenzja

Wraz z Nighthawk Interactive oraz Marvel, ekipa z Zena stworzyła fenomenalne stoły zakorzenione w uniwersum Marvela. Dzięki temu możemy zagrać w: The Avengers, Spider-Man, Iron Man, Doctor Strange, Ant-Man, World War Hulk, Civil War, Venom, Fear Itself i Blade. Stoły te były już dostępne do kupienia oddzielnie, ale ich cena przekraczała łącznie ponad 200 zł. Teraz, za mniej więcej połowę tej ceny, otrzymujemy pudełkową wersję najlepszego z pinballi.

Każdy ze stołów jest inny. I każdy oferuje szeroką gamę zadań. Od czasu, kiedy pinballe zmieniły swój styl, zabawa jest jeszcze bardziej rozbudowana i emocjonująca. Plansze są często wielopoziomowe, mamy dwie, trzy, a czasem nawet pięć łapek do odbijania kulki. Ponieważ flipery podzielone są tematycznie, każdy skupia się na przygodach tytułowego bohatera lub bohaterów. To, co rzuca się nam w oczy po odpaleniu dowolnego z nich, to kolorystyka. Na ekranie telewizora dzieje się naprawdę dużo. Wszystko mruga i miga, a tła i poszczególne elementy mogą przyprawić o oczopląs. Tak właśnie wyglądały klasyczne stoły. Lampki świeciły i migały, głośnik buczał i wydawał dźwięki. Pod tym względem można poczuć prawdziwy retro klimat, tyle że w odświeżonym wydaniu.

Jeśli chodzi o „fajerwerki”, to właśnie animowane sekwencje, wymagające od nas refleksu, powodują, że gra jest inna i niezapomniana. Każde zadanie uzależnione jest od czasu i naszej zręczności. Odpowiednie naciśnięcie przycisku kontrolera sprawia, że np. Tony Stark uskoczy przed atakiem złoczyńcy, jeśli zaś nie zrobimy tego w danym czasie, dostaniemy baty, a walka nie przejdzie na dalszy poziom. Dużo czasu zajmuje solidne poznanie stołów. Niby wszystko jest przed nami odsłonięte, ale gdy przychodzi co do czego, zdarza się, że podczas panującego chaosu zupełnie się gubimy. To jedna z tych gier, która łatwa jest do nauczenia się rozgrywki, ale bardzo trudna do jej wymasterowania. Jeśli już mówimy o mistrzach, to warto wspomnieć, że każdy wynik zapisywany jest online, przez co łatwo możemy sprawdzić, którą pozycję wśród znajomych lub ogólnie na świecie zajmujemy.

Na koniec jeszcze jeden plus. „Marvel Pinball: Epic Collection Vol. 1” pozwala na zabawę z przyjaciółmi. Jeśli mamy tylko jeden pad, pozostaje nam tryb hot seats, jeśli posiadamy dwa, to bez problemu możemy zagrać na podzielonym ekranie. Taka przyjemna rzecz i cieszy.

„Marvel Pinball: Epic Collection Vol. 1” to solidnie przygotowany zestaw wysokiej jakości stołów. Dodatkowo, jeśli zdamy sobie sprawę, że za mniej więcej 100 zł otrzymujemy 10 plansz, to od razu cieszy się micha. Dla wielbicieli pinballa pozycja warta uwagi.

Marvel Pinball: Epic Collection Vol. 1 – recenzja