ON:
Dzisiaj cofamy się w czasie. Wracamy do 2011 roku, kiedy to pojawiła się reedycja niesamowitej gry „Beyond Good & Evil”. Dziwnym wydaje mi się to, że Ubisfoft odpuścił prace nad kontynuacją tego niesamowitego tytułu, a skupił się na zremasterowanej reedycji. Chociaż chyba wiem gdzie był problem.
Premiera zremasterowanego „Beyond Good & Evil” ucieszyła przede wszystkim fanów tego tytułu – osoby, które miały okazję grać dawno temu w PC-tową wersję tej gry. W całej historii boli to, że pomimo świetnych ocen i ciepłego przyjęcia „Beyond Good & Evil” sprzedało się tak se, co było główną przyczyną zagazowania kontynuacji tej naprawdę fajnej gry. Może coś jeszcze zmieni się w tym temacie. Zobaczymy.
Młodzież raczej nie będzie znać historii, opowiedzianej w tym tytule, dlatego postaram się ją przybliżyć. Czasami brzmi ona infantylnie, ale uwierzcie mi, wcale tak nie jest. To, że gra jest kolorowa, nie oznacza, że skierowana jest dla dzieciaków. W „Beyond Good & Evil HD” poznacie młoda panią fotoreporter o imieniu Jade. Mieszka ona w starej latarni morskiej wraz ze swoim „wujkiem”, świnią o imieniu Pey’j. Razem opiekują się dzieciakami, sierotami, które straciły rodziców podczas najazdów wrednej rasy obcych zwanych DomZ. DomZ chcą przejąć kontrolę nad planetą Hillys, na której rozgrywa się akcja gry. Przed najazdami obcych chronią mieszkańców oddziały wojskowe zwane Alpha Section. Jednak ich działanie pozostawia wiele do życzenie, panowie działają często, jak dzieci we mgle. Mówi się też, że gdzieś na planecie działa ruch oporu, zwany IRIS, ale nikt tak naprawdę nie wie czy jest on prawdziwy, czy to po prostu urban legend.
Jade poznajemy w momencie kolejnego ataku, w który tym razem zagrożone są dzieciaki mieszkające w latarni. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce, bowiem okazuje się, że brak nam kredytów, którymi możemy zapłacić za pole ochronne, zabezpieczające mały azyl przed nalotem. Tak rozpoczyna się nasza zabawa. Na planecie Hillys poza ludźmi mieszkają humanoidalne stworzenia, mieszanki ras, które idealnie pasują do całego przerysowanego klimatu. Cała gra jest kolorowa i pełna śmiesznych smaczków, a jednocześnie to dość dorosły tytuł, w którym pojawiają się naprawdę ważne kwestie i zagadnienia. To opowieść o totalitaryzmie, przyjaźni, poświęceniu.
Rozgrywka to pomieszanie przygodowej, platformowej, zręcznościowej i skradanki. Wszystko w dość otwartym świecie. Ten tytuł naprawdę wciąga. Poza wątkiem głównym mamy tutaj trochę rzeczy do roboty. Aby zarobić pieniądze potrzebne na zakupy musimy pobawić się w fotoreportera i zrobić zdjęcia wszystkim gatunkom zwierząt zamieszkujących Hillys. Po drodze przyjdzie zbierać nam także dyski z informacjami, brać udział w wyścigach poduszkowców i robić jeszcze kilka innych rzeczy. Tak naprawdę gra nie wymaga od nas podporządkowania się pod scenariusz i wykonanie zadań głównych może poczekać. Dla mnie największą radość dawało fotografowanie zwierzaków, a szukanie ich wcale nie jest proste. Kolejne zdjęcia przynoszą satysfakcję.
Wiecie co jest zaletą „Beyond Good & Evil HD”? Dopracowanie. To tytuł, który wciąga od samego początku. Jest niesamowicie grywalny i pozwala na spędzenie z nim naprawdę przyjemnych 7-8 godzin. Całość nie ma dłużyzn, jest ciekawa i najważniejsze – pełna akcji. Jeśli nie mieliście okazji zapoznać się z przygodami Jade, to teraz jest czas na nadrobienie tego błędu. Gra jest dostępna na runku Xbox Live i w sklepie Playstation za cenę kilku dobrych piw.
