ON:

Uwielbiam gry z serii LEGO. Wiem, że jestem „starym koniem”, ale nie powstrzymuje mnie to przed pokonywaniem kolejnych poziomów w towarzystwie małych ludzików, które mają swoje własne życie i przygody. Moja miłość zaczęła się chyba od „LEGO Star Wars”, a później to już poszło „z górki”.

„The LEGO Movie Videogame” jest ostatnią grą z serii, którą udało mi się ukończyć w 100%. Oznacza to, że zebrałem wszystkie znajdźki, odblokowałem wszystkie poziomy oraz wszystkie ludziki. Brzmi to strasznie? Wcale tak nie jest. Wycalakowanie każdej gry z serii wymaga około 30-40 godzin gry, całe szczęście można sobie spokojnie tę rozgrywkę dawkować w małych, bardzo subtelnych porcjach.

„The LEGO Movie Videogame” bazuje na filmie „LEGO Przygoda”. Jest tutaj zły Prezydent Biznes, który rządzi LEGO-włościami, pojawia się Emmet Brickowoski, który nie wie, że jest wybrańcem, mamy postacie z różnych zestawów i światów LEGO, a wszystko to zalane jest bardzo zwariowanym sosem. Jeśli ktoś widział film, to bez problemu odnajdzie się w przygodach Emmeta i spółki.

Do pokonania mamy 15 poziomów. Na każdym z nich schowanych jest 5 złotych schematów LEGO oraz spodnie. Tak, spodnie! Bo wiadomo, czasami trzeba wiedzieć „Gdzie są moje spodnie!?”. Pierwsze przejście jest czysto fabularne. Gra narzuca nam wtedy postacie, przez co nie mamy dostępu do wszystkich zakamarków planszy. Jednak im więcej postaci odblokujemy i poziomów ukończymy, tym więcej możemy zrobić. Powtórzenie planszy pozwala odnaleźć ukryte, wcześniej niedostępne miejsca. Właśnie to jest największą frajdą w tych grach. Gdy wracamy na uprzednio rozegrany poziom, ale tym razem mamy dostęp między innymi do robota, kosmonauty, Supermana, budowniczego – to wszystko się zmienia.

Gry LEGO są bardzo uniwersalne. Z jednej strony sposób przedstawienia fabuły, poziom rozgrywki i jakość zabawy ucieszą takiego starego pryka, jak ja, a z drugiej z padem i sterowaniem poradzi sobie nawet 3 latek. To właśnie humor i uniwersalność tych gier powoduje, że z roku na rok przybywa nowych tytułów. Były już gry ze świata Star Wars, Batmana, Avengers, Jurasic Park, co przyniesie przyszłość? Zobaczymy, ale wiem na pewno, że będę w tę grę grał jak szalony.