ON:
Dziś będzie o klasyce w odświeżonej wersji. Mowa o grze „Another World: 20th Anniversary Edition”, która długo po premierze na komputery osobiste trafiła także na konsole nowej generacji. Tytuł ten pojawił się na rynku LIVE i w sklepie PSN w 2014 roku. Jego cena była i nadal jest zachęcająca – około 30 złotych. Często też pojawia się w promocjach i można go kupić nawet za niecałą dyszkę. Jakiś czas temu sprawdziłem, czy klasyk z 1991 roku przetrwał próbę czasu i nadal jest tak samo grywalny, jak wtedy.
Miałem 11 lat. Niejaki Éric Chahi stworzył na Amigę grę, która przeszła do historii. Facet ten pokazał, że gry na komputery osobiste mogą wyglądać inaczej, niż wszystko, co było znane do tej pory. Prosta historia, ubrana w odpowiednie ciuszki, stała się podwalinami pod kolejne dzieła, czerpiące z „Another World” garściami. Od tamtego czasu nie ma chyba platformy, na której nie możemy zagrać w tę grę. Młodsi gracze mają prawo jej nie znać, a wielu z nich odwróci się raczej do niej plecami. Wszystko dlatego, że grafika oraz sterowanie nie są takie, jak we współczesnych produkcjach.

Bohaterem „Another World” jest Lester Knight Chaykin młody genialny fizyk, który podczas nocnej pracy zostaje przeniesiony do tytułowego „innego świata”. Na miejscu od razu zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to okolica przyjazna dla człowieka. Niebezpieczne robale, wielkie psopodobne stwory i humanoidalne istoty, które nie mają raczej dobrych zamiarów. O nich przekonamy się najszybciej, gdy wylądujemy w zawieszonej nad przepaścią klatce. Nie jesteśmy w niej sami. Nasz los podziela istota z tego świata, którą nazwiemy „Buddy”. To razem z nim uciekniemy z niewoli i będziemy przemieszczać się przez kolejne korytarze w poszukiwaniu wyjścia. Po piętach deptać będą nam kolejni strażnicy, którzy mają tylko jeden cel – zabić nas.

„Another World” jest platformówką, która pozwala naszemu bohaterowi biegać, skakać, strzelać, zwisać z krawędzi i wykonywać wiele innych, czasem akrobatycznych ruchów. Można ją porównać do „Prince of Persia”, ale tylko jeśli chodzi o zakres podstawowych ruchów. Gra Chahiego wniosła dużo więcej do świata elektronicznej rozrywki, niż tylko manualność bohaterów. Odświeżona została grafika oraz dźwięk, które cieszą oko i ucho. Nie możemy oczekiwać od tego tytułu niesamowitości, ale kiedy pojawiła się na rynku w 1991 roku zrobiła małe zamieszanie w branży.
„Another Word: 20th Anniversary Edition” jest pozycją obowiązkową. Staży powinni zagrać w nią, aby sobie przypomnieć, jak wyglądała historia gier, a młodzi – aby zobaczyć, jak kiedyś się grało.
