ON:

„Oddworld: New `n` Tasty!” pojawił się na XBOX ONE z lekkim opóźnieniem w stosunku do wersji na PS4, ale przyznaję, że warto było czekać. Inna sprawa, że na razie nie ukończyłem tego tytułu, ale lekko go liznąłem, aby sprawdzić jak bardzo różni się od gry, którą pamiętam z czasów mojej młodości.

Nowa generacja to trochę nowości, duża ilość gier niezależnych i cała masa reedycji. Cześć z nich jest po prostu słaba, ale czasem trafi się kotlet, który po odgrzaniu jest naprawdę bardzo smakowity. Gdy po raz pierwszy grałem W „Abe’s Oddysee”, miałem ochotę wywalić komputer przez okno. Nie było szansy abym ukończył wszystkie wyzwania i uwolnił wszystkich pobratymców. Wtedy nie było tutaj miejsca na żaden błąd, a teraz? Cóż, teraz jest troszkę łatwiej.

abe's

Świat, w którym dzieje się ta opowieść, został wykreowany przez Lorne’a Lanninga. Główną postacią tej historyjki jest Abe, przedstawiciel najniższej warstwy społecznej i sprzątacz w przedsiębiorstwie mięsnym RuptureFarms. Pewnego dnia odkrywa, że dyrekcja ogromnej fabryki postanawia stworzyć nowe przekąski, ich głównym składnikiem są Mudokoni, czyli stworki takie same jak Abe. Przerażony sprzątacz nie ma zamiaru zostać czyimś posiłkiem i rusza swoje cztery litery w kierunku wyjścia. Po drodze może, ale nie musi ratować stworki, które tak jak on nie chcą być pożarte.

abe's

Gra ta, to typowa platformówka, tyle że znajdziecie w niej ogromne ilości elementów logicznych, które wymagają od nas pomyślenia, a także małpiej zręczności. Na naszej drodze znajdziemy pułapki wszelakiego rodzaju, pola siłowe i zapadnie, a także maszyny potrafiące zrobić z nas kotlety mielone. Aby nie było nam za łatwo, dodatkowo po piętach depczą nam strażnicy, którzy tylko czekają na nasz błąd i wtedy puszczą serię w nasze zielone ciałko. Zadaniem jest przeżyć i uratować wszystkich 299 Mudokonów. No dobra, 299 musimy uratować jeśli chcemy zdobyć wszystkie achievementy.

abe's

Odświeżona wersja „Oddworld: New `n` Tasty!” jest bardzo ładna. Postarano się o świetną grafikę oraz dźwięk. Czasami na planszy pojawia się dodatkowa pułapka lub przeciwnik, ale większość poziomów jest bardzo podobna do swoich poprzedników. Ulepszono system autozapisu oraz wprowadzono „szybki sejf”, który niejednokrotnie uratuje nasz tyłek. Dodano tutaj także tryb kooperacji, który jest „grą na zamianę”, to naprawdę „oldskul”.

„Oddworld: New `n` Tasty!” to tytuł, w który powinien zagrać każdy fan serii. Oczywiście nie mówię, że nowi gracze będą tą grą zawiedzeni, wręcz przeciwnie. To jeden z tych tytułów, który wymaga do nas pełnego skupienia. Pomimo wysokiego poziomu trudności – nie ma tutaj więcej nic, do czego można się przyczepić. Nic, tylko grać!