Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

Wszystkie wpisy

Dirt – recenzja

Dirt – recenzja Obejrzałam już ten film 2 razy. Za pierwszym – był jedynie tłem pod zajęcia, którymi zajmowałam się wieczorem. Często tak robię. Ale w którymś momencie dostrzegłam, że zamiast pracy – wpatruję sie w bandę pijaków, ćpunów i…

Faworyta – recenzja

Faworyta – recenzja Film historyczny, kostiumowy, o monarchii brytyjskiej i to w dość burzliwym okresie – no halo?! Jakbym mogła przejść obojętnie od takiej produkcji?! Królowa Anna rządziła XVIII-wieczną Anglią dość… no, nędznie. Mocno chorowała, a intrygi dworskie oraz dobra…

Capitan Marvel – recenzja

Capitan Marvel – recenzja Kiedy Thanos pstryknął w palce i zaczęli proszkować się kolejni superbohaterowie, skrzyżowałam palce i powtarzałam „Teraz Iron Man!”, no ale… Nie wyszło. Superzłoczyńca z moszną zamiast brody pozbył się Lokiego (spoko), ale śmierć Visiona, Groota, Dr…

Conarium – recenzja

Conarium – recenzja Ostatnio pojawiło się kilka tytułów, które nawiązują swoją historią i klimatem do prozy H.P. Lovecrafta. Jakiś czas temu premierę miał świetny „Call of Cthulhu”, który pomimo kilku drobnych błędów jest pozycją naprawdę bardzo dobrą. Swoją drogą muszę…

Polar – recenzja

Polar recenzja Zacznę od razu od wad: ten film, to film na raz. Może spróbuję go obejrzeć jeszcze raz, za kilka lat, gdy już trochę zapomnę, co działo się w fabule, ale cała tajemnica, całe zaskoczenie mimo wszystko najlepiej smakuje…

Maria, królowa Szkotów – recenzja

Maria, królowa Szkotów – recenzja Elżbieta I to moja ukochana, ulubiona, najulubieńsza bohaterka historyczna. Nie było drugiej, która mnie tak fascynowała. Czytam wszystko, co zostanie wydane, oglądam wszystko, co zostanie nakręcone, ale wiele tego nie ma. Są takie „hajpy” na…

Złodziej tożsamości. True Story – recenzja

Złodziej tożsamości. True Story – recenzja „Złodziej tożsamości. True Story” na Netflixie.. Coś mi to mówi. Był taki film z Melissą McCarthy, którą uwielbiam, ale przyznaję – w tamtej produkcji biła rekord w irytowaniu. No taka miała być… Tylko to…

Sex Education – recenzja

Sex Education – recenzja I to jest ten moment, kiedy żałuję, że mam całkiem fajną i satysfakcjonującą pracę, a nie jestem jakimś tam uczniem, czy studenciną, bo najchętniej, już po pierwszym odcinku, zakopałabym sie pod kołderką, po uprzednim ogrzaniu termometru…

The Ramona Flowers – Strangers – recenzja

The Ramona Flowers – Strangers – recenzja Jest początek 2019 roku, a ja nadal na uszach mam słuchawki, a w nich dźwięki z najlepszych moim zdaniem płyt 2018. Wśród nich jest świetny Roosevelt, czy zupełnie inny niż dotychczas Tesla Boy….

Bird box – recenzja

Bird box – recenzja Wygląda na to, że jestem jedną z siedmiu osób NA ŚWIECIE, którym film „Bird box” się podobał. Serio, ja przepadłam. I co prawda nie zamierzam teraz chodzić po świecie z opaską na oczach (ani nawet klapkami), ale…