Żyjemy w globalnej wiosce. Jeszcze 10-15 lat temu zakupy online w Polsce raczkowały, fajny stuff mogliśmy kupić tylko na ebay lub czasem na allegro. Przestaliśmy być unikalni. Ubieramy się w sieciówkach, mamy te same telefony, te same komputery. Robimy wszystko, aby się wyróżnić i zachować odrobinę indywidualności. Kupujemy limitowane serie, numerowane gadżety, przyozdabiamy swoje mieszkania w wyjątkowy sposób. Hipsteryzujemy się. Chyba nie ma nic bardziej bliskiego naszej osobie niż telefon i komputer. Te urządzenia towarzyszą nam w naszym codziennym życiu praktycznie przez całą dobę i często od ich tuningu zaczynamy swój indywidualizm.

Aby nasze smartfony i lapki były inne, obklejamy je naklejkami i ubieramy w specjalnie przygotowane ciuszki, kupujemy futerały. Później siedząc z ukochanym iphonem lub macbookiem w kawiarni możemy zauważyć dyskretne spojrzenia innych osób. Co jest takiego w głupiej naklejce, że potrafi wzbudzić zachwyt, a nawet zazdrość otoczenia? Myślę, że to przez to, że kupujemy takie produkty, które mają odzwierciedlić naszą naturę lub by pokazać pasję. Dlatego na moim telefonie jest case z grafiką z Dead Space, a na kompie Pauli nalepka z wizerunkiem Vadera.

Wszystko zaczęło się od tego, że dnia pewnego ktoś gdzieś w sieci pokazał wlepkę na kompa z wizerunkiem Batmana. Prezentowała się ona wyśmienicie i szybko zacząłem grzebać w necie, gdzie takie cudo możemy kupić. Okazało się, że do wyboru mamy: zagraniczny sklep gdzie zapłacimy w dolarach oraz polski Sticky Tape, który chętnie przytuli nasze rodzime dingoty. Postanowiliśmy zrobić test i sprawdzić jak wyglądają same naklejki oraz proces ich zamawiania. Na pierwszy rzut poszedł wspomniany Batman. Zamówienie złożyłem w sobotę, od razu zapłaciłem poprzez szybkie płatności i nawet nie zgadniecie, jakie było moje zdziwienie, kiedy we wtorek rano koperta z naklejką była u mnie w domu. Proces przyklejania jest dziecinnie prosty i trzeba naprawdę postarać się, aby coś zepsuć. Wlepki powstają z cienkiego winylu, który idealnie przykleja się do powierzchni telefonów i komputerów. Efekt jest naprawdę bardzo fajny. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o samym procesie tworzenia i zamawiania to zapraszamy od oficjalnego FAQ-a znajdującego się na stronie Sticky Tape.

instrukcja winyl obrazkowa

Poza naklejką otrzymałem także kod rabatowy na kolejne zakupy. To bardzo miły gest, a dużo sklepów nadal nie pamięta o tym, że taki drobiazg potrafi skusić klienta by powrócił do sklepu. Ja już zrobiłem drugi zakup. Jeśli chodzi o samą przesyłkę, to produkty dostarczane są w twardych kartonowych kopertach, zaś największe – te które możecie przykleić na ściany, sklep wysyła w pocztoodpornych tubach.

zdjęcie

W chwili obecnej w ofercie Sticky Tape znajdziecie ponad 300 różnych naklejek. Możemy także złożyć zamówienie indywidualne i przyozdobić nasz sprzęt w  wyjątkowy, wymarzony wzór. Ceny produktów nie są wygórowane i praktycznie każdy może za niewielkie pieniądze znaleźć coś dla siebie.

Jeśli zastanawiacie się czy warto wydać 20 lub 30 złotych na kawałek winyla, aby przyozdobić swój komputer, telefon, czy coś zupełnie innego, to nie wahajcie się, bowiem Sticky Tape to świetny sklep z obsługą na naprawdę wysokim poziomie. Marudy polecają.

Dodatkowo dla wszystkich czytelników mamy niespodzianki.

Po pierwsze na hasło: „maruda” przy zakupie naklejek w Sticky Tape otrzymacie 10% rabatu. Warto wykorzystać go np. na zakup ochronnych, trwalszych ale i droższych skinów z włókna węglowego.

Po drugie mamy do oddania taki oto komplet winyli z Reksiem dla macbooka (oczywiście bez macbooka).

reksiomac2

Aby wziąć udział w losowaniu wlepki musicie:

– polubić Sticky Tape na facebooku,

– napisać w komentarzach: Dlaczego wasz „maciek” ma zostać nowym panem psiaka?

Macie czas do niedzieli.