Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

Miesiąc: Sierpień 2012

Dead Calm

ON: „Martwa cisza” miała premierę w 1989 roku, a ja miałem wtedy dziewięć lat i za żadne skarby świata nie miałem prawa i możliwości zobaczenia tego filmu. Minęło kilka następnych wiosen i gdzieś w TV w ramach kina nocnego miałem…

The Game

ONA: Poza dobrymi filmami biograficznymi i historycznymi z czasów Henryka VIII i Elżbiety I, poza komediami romantycznymi z sensem i humorem, poza dobrą sensacją i okazjonalnie z arcyciekawymi sci-fi, uwielbiam filmy miażdżące mózg. „The Sixth Sense”, „Fracture” albo „Fight Club”…

Brokeback Mountain

ONA:  Jak już mam oglądać film o miłości, to musi on być niebanalny, po którym mogę sobie spokojnie szlochać, bo wywali ze mnie najgłębiej pokładane emocje. Wolę to od irytacji, widząc kolejny, oklepany happy end, kolejne te same aktorki, na…

No-Man at Klub Studio – Kraków

ON: Kocham muzykę, uwielbiam słuchać płyt podczas pracy, muzyka mnie uspokaja i inspiruje. Nie wyobrażam sobie ewolucji naszej rasy bez tych czarnych znaczków, zapisywanych na pięciolinii. Jest kilku wykonawców oraz kilka zespołów, których koncerty chciałem zobaczyć na żywo. Bowie, NIN,…

Peter Hince – “Queen unseen”

ONA: Jestem właśnie w Krakowie. W małym hoteliku na Brackiej, z szumiącą ulewą za oknem, z przygaszonym światłem i z Dawidem, który właśnie jest na koncercie No Man. Nie, nie poszliśmy razem, to jakoś nie moja muza i wystarczy mi,…

Essential killing

ONA: Film „Essential killing” jest gówniany. I właściwie, tylko tyle mogę napisać. Ale, ale. Wszak wykształconam, wszak kulturalnam, wszak klepać w klawiaturę też umiem. Na okładce kusi mnie opis „Mocny, przejmujący, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny”. Taaa….

Sex and the city – The movies

ONA: Mamy 2004 rok. Pada ostatni klaps na planie serialu „Seks w wielkim mieście” i wszystkie fanki robią głęboki wdech. Ale jak to?! Już koniec?! Wśród nich byłam ja. Miałam 17-18 lat i historie czterech babeczek z NYC mnie zauroczyły…

William Wharton – “Last lovers”

ONA: „Spóźnieni kochankowie” to książka, którą znam na wylot i gdy ją czytam, przeżywam za każdym razem równie mocno, równie intensywnie, zalewając się łzami jak w kreskówkach. Jest wiele powieści, które podczas czytania emanują zapachami, kolorami, dźwiękami i właśnie to…

The Bourne Legacy

ONA: Dawid z obłędem w oczach czekał na nową część sygnowaną nazwiskiem Bourne’a. Ja tak sobie. Jeden z punktów, dla którego w ogóle brałam się za oglądanie tych filmów, czyli Matt Damon, w tej ekranizacji nie występuje, więc po co? Ale…

The Bourne Trilogy – Identity, Supremacy, Ultimatum

ON: Dobra, będę dziś pisał w samych superlatywach, będę pisał o trylogii, którą kocham, uwielbiam i widziałem całą już z osiem, a może nawet dziesięć razy. Każda scena w trzech filmach, jest dla mnie perełką kina sensacyjnego, a choreografia to po…