Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

Baner KSIĄŻKI RECENZJA

Antologia – „Geniusze Fantastyki”

ON:

Genius Creations to wydawnictwo, które ma na swoim koncie polską fantastykę. Stawiają na młodych oraz tych, którzy maja naprawdę coś do powiedzenia. Dzięki temu możemy poczytać między innymi Majkę czy Wróbla. To fajnie, że jest ktoś taki, kto pomaga „wyjść z szuflady” wszystkim tym, którzy mają chęci i talent.

Od kilku dobrych tygodni byłem w kontakcie z Dawidem Wiktorskim, który odpowiada za komunikację wydawnictwa. Zdradził mi wtedy szczegóły pewnego zbioru opowiadań, który miał pojawić się 28.02.2016 roku. To taki prezent od wydawnictwa dla wszystkich czytelników z okazji drugiego roku działalności. Zbiór ten nie miał jakiegoś założenia, nie było przewodniego tematu. Po prostu do jednego wypasionego e-tomiska wsadzono dłuższe i krótsze teksty w klimatach szeroko rozumianej fantastyki. W ten sposób powstała mająca ponad 1000 stron księga, w której znajdziecie 64 opowiadania napisane przez 28 twórców, a całość liczy ponad 2,4 miliona znaków. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że całość jest dostępna do pobrania zupełnie za darmo. Możecie zrobić to tutaj.

Miałem okazję przekopać się prze praktycznie trzy wersje e-booka. Różniły się one drobiazgami, składem, ale nadawały się do czytania i łykania przedstawionych w nim opowieści. Część tekstów, które znalazły się w antologii pojawiło się już gdzieś wcześniej, Czasami miałem przeczucie, że znam przedstawione opowiadanie i okazywało się, że tak faktycznie jest. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że cały zbiór jest bardzo luźny. Nie chodzi o jakość tekstów, ale o klimat opowieści. Znajdują się tutaj testy typowo science-fiction, gdzie podróże międzyplanetarne to norma, są opowiadania przepełnione magią i mieczem, jest trochę współczesnych klimatów. Każde z nich jest inne i co najważniejsze można je czytać w dowolnej kolejności, co akurat uwielbiam w przypadku antologii. Gdy jakiś tekst mi nie podchodzi, to po prostu przeskakuję kilka stron i zabieram się za kolejną przygodę. Z racji różnorodności, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Nie będę się rozpisywał nad tym, które teksty są najlepsze, a które najgorsze. Prawdą jest, że każdy będzie miał swoje typy, które to właśnie dla niego będą naj. Ja mogę powiedzieć, że nieźle mi się czytało Gwizdowskiego, Majkę, Podlewskiego. Wróbel i Anna Karnicka także dają radę. Całość posiada niesamowicie klimatyczną okładkę, która wyszła spod ręki Joanny Wasilewskiej. Małe cudo.

Jeśli lubicie fantastykę to „Geniusze Fantastyki” są dla Was pozycją obowiązkową.