Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

GRY

Injustice: Gods Among Us (XBOX360)

ON:

IX odsłona Mortal Kombat była bardzo udana. Dzięki dynamizmowi, odpowiedniemu urozmaiceniu rozgrywki oraz naprawdę widowiskowym finisherom – udało się wskrzesić tę bijatykę. To samo studio, czyli NetherRealm Studios, uraczyło nas bazującym na Universum DC „Injustice: Gods Among Us”. Tytuł ten pokazuje, że w temacie prostych i efektownych mordobić nie powiedziano ostatniego słowa.

Historia, opowiedziana w Injustice, opiera się na teorii światów równoległych. W jednym z nich ktoś ostro namieszał i doprowadził do sytuacji, którą nazwać można niezbyt miłą. Niestety, w przyrodzie musi być równowaga, której tutaj zaczęło brakować. Przez otworzony pomiędzy wymiarami portal, zaczynają przemieszczać się superbohaterowie.

W Injustice postanowiono dać graczom pełną swobodę, jeśli chodzi o samą rozgrywkę. Scenariusz jest tylko pretekstem do kolejnych pojedynków pomiędzy superbohaterami i ich przeciwnikami. Bazujący na kanonie New 52 z aktualnego Universum DC zbiór postaci jest naprawdę wyjątkowy. Znajdą się tutaj członkowie Ligii Sprawiedliwych oraz cała masa „tych złych” którym należy skopać tyłki. Twórcy tak przygotowali scenariusz, żebyśmy musieli czasem stanąć oko w oko z tymi dobrymi, którzy akurat mają inne zadanie na temat wykonywanej misji. Dlatego dojdzie do pojedynków pomiędzy Flashem a Zieloną Strzałą, zaś w innej części gry pyski oklepie sobie dwóch Batmanów.

W trybie dla jednego gracza obserwujemy kolejne etapy historii i raz na jakiś czas kopiemy komuś tyłek. Pojedynki są bardzo dynamiczne i widowiskowe. Wszystko dlatego, że podczas walk możemy używać elementów otoczenia, które odpowiednio wykorzystane potrafią zadać naprawdę bardzo dużo obrażeń. Ponieważ kampania singlowa to nie więcej niż 5 godzin, postanowiono urozmaicić grę dodatkowymi trybami. Ukończenie każdego odblokowuje archiwum, w którym poukrywane są dodatkowe skórki dla postaci, grafiki koncepcyjne i wiele innych smaczków.

W przeciwieństwie do tego, co działo się na ekranie podczas rozgrywki w Mortal Kombat, tutaj nie uświadczymy dziesiątek krwawych combosów. Liga przecież nie zabija więźniów, a jedynie aresztuje i osadza pokonanych. Nie oznacza to, że nie jest brutalnie. Każda z postaci poza własnym wachlarzem ciosów zwykłych i specjalnych, ma też jedno mega uderzenie, które aktywuje się w podobny sposób, jak X-reye w MK iX. Po aktywacji combosa mamy okazję obejrzeć widowiskową animację, podczas której postać przeciwnika otrzymuje srogie baty.

Jeśli chodzi o minusy, to sama gra ma ich niewiele, za to nie sprawdziła się zupełnie ekipa lokalizująca ten tytuł. Błędów w tłumaczeniu jest od groma. Nie przeszkadza to osobie, znającej język angielski, ale jeśli ktoś che śledzić losy superbohaterów musi przygotować się na głupoty, często zmieniające sens całej scenki.

“Injustice: Gods Among Us” to gra, która pomimo kilku drobnych mankamentów, jest nadal bardzo grywalnym tytułem.