
Paper Towns
ONA: Nie wiem dlaczego obejrzałam ten film. To znaczy podejrzewam, że z ciekawości, z powodu Cary albo cholera wie dlaczego jeszcze. Mam książkę, którą kupiłam za jakieś śmieszne pieniądze na wyprzedaży i bardzo chciałam przeczytać […]

ONA: Nie wiem dlaczego obejrzałam ten film. To znaczy podejrzewam, że z ciekawości, z powodu Cary albo cholera wie dlaczego jeszcze. Mam książkę, którą kupiłam za jakieś śmieszne pieniądze na wyprzedaży i bardzo chciałam przeczytać […]

ONA: Czasami oglądam dany film tylko po to, by utrzymać się w przekonaniu, że wybory, których dokonałam jakiś czas temu, są dobre. Nie wchodząc w zbędne szczegóły – tak właśnie było w przypadku „Pokolenia P”, […]

ONA: Przed seansem myślałam sobie: „Boziu, Robert De Niro zagrał w takim czymś?” A potem się okazało, że „The Intern”, czyli „Praktykant”, to film tak dobry, tak ciepły i uroczy, że nie sposób opisywać go inaczej, […]

ONA: Był taki moment w moim życiu, gdy namiętnie oglądałam kino obyczajowe. Dramaty były zbyt mocne, sensacje mnie denerwowały, bo były zbyt intensywne, za sci-fi i kinem superbohaterskim wtedy jeszcze nie przepadałam, no i ile […]

ON: Fred Cavaye stara się odkupić winy po bardzo średniej komedii „Niewierni” i robi to w niezłym, francuskim stylu. Odcinając się od komedii wraca do kina, w którym wydaje czuć się najpewniej, czyli w mrocznym […]

ONA: Piątek w kinie? Brzmi rozkosznie dobrze. Film za filmem. Ja, duży ekran i kolejne produkcje. Po ciężkim tygodniu taka forma odmóżdżenia robi mi po prostu najlepiej. Dużo lepiej, niż np. zachlanie mordy i taplanie […]

ON: Moje pierwsze spotkanie z „Marsjaninem” miało miejsce podczas lektury książki, którą napisał Andy Weir. Może nie byłem nią mega zachwycony, ale jej lektura przyniosła mi niesamowicie dużo radości i pozwoliła na oderwanie się od […]

ONA: Nie mam zbyt wielu filmów, do których wracam. Jeśli już to robię, to po prostu to któryś z moich perełek, filmów z gatunku „świetny i święty”. Ale coś mnie tknęło i w ciągu 2 […]

ON: Pierwsze dwie części „Terminatora” stały się filmami kultowymi, które mają wierną rzeszę fanów. Świat stworzony przez Camerona przyciągał i przerażał, a widmo światowej apokalipsy, zgotowanej nam przez Skynet, wydawało się z jednej strony odległe, […]

ON: „Źródło nadziei” chciałem obejrzeć ja. Paulina już na trailerach w kinie kręciła się i przewracała oczami. W końcu udało mi się ją namówić na seans. Dziś pewnie okaże się, że oglądaliśmy dwa różne filmy. […]