
European Vacation
ON: Mija dwa lata od wycieczki rodziny Griswoldów po USA. Jest rok 1985. Clark wraz z żoną i pociechami biorą udział w teleturnieju, w którym trzeba być przebranym za świnie i przy okazji wykazać się […]

ON: Mija dwa lata od wycieczki rodziny Griswoldów po USA. Jest rok 1985. Clark wraz z żoną i pociechami biorą udział w teleturnieju, w którym trzeba być przebranym za świnie i przy okazji wykazać się […]

ON: Piekło dzieciństwa może spowodować, że nasze przyszłe, dorosłe życie, potoczy się w sposób brutalny i nieprzewidywalny. Nie każdy ma możliwość wystartować w ten sam sposób, jedni mają łatwiej, inni trudniej, taka jest naturalna kolej […]

ONA: Gnam. Gnam od prawie 3 lat w takim tempie, że zastanawiam się, czy da się to jeszcze wyhamować inaczej, niż roztrzaskując się na ścianie. Nie narzekam, nie mam na co. Chciałabym trochę więcej czasu […]

ONA: W filmach najbardziej uwielbiam dwie rzeczy: zaskoczenie i mądrą, sensowną fabułę. Aktorzy, muzyka, scenografie, efekty – to wszystko jest ważne, bez dwóch zdań. Ale dla mnie przede wszystkim liczy się scenariusz. Słowa, które narodziły […]

ON: Studio Quantic Dream rozwaliło mnie na łopatki w roku 1999, kiedy to wydało grę „Omikron: The Nomad Soul”. Zakochany w tym tworze, starałem się przejść opowiedzianą historię tylko po to, aby usłyszeć utwory ukochanego […]

ONA: „Miś” w reżyserii Stanisława Barei to film, dzięki któremu zdałam egzamin na prawo jazdy. Jakkolwiek durnie to nie brzmi – tak właśnie było. Czekałam na mój czwarty egzamin, za oknem szalała sroga zima, a […]

ON: „Devil’s Knot” porównywany jest w recenzjach do „Rzeki tajemnic” w reżyserii Clinta Eastwooda. Niestety, to porównanie jest błędne. Atom Egoyan, reżyserujący film o morderstwie trójki chłopców, nie osiągnie poziomu Clinta nawet za 50 lat. […]

ON: Czasami jest tak, że trzeba chwilę zająć się innymi rzeczami. Dlatego w tym tygodniu recenzje będę pisał tylko ja – czyli Dawid. Poznacie moją cyberpunkową stronę ale nie tylko. Będzie tochę filmów, nie zabraknie […]

ON: Seth Rogen to dla mnie koleś, który ma pecha. Dlaczego? Bo będąc śmiesznym aktorem, gra w komediach, które z jakiegoś to powodu są mało śmieszne. Chociaż może źle to napisałem: te komedie są śmieszne, […]

ONA: Lubię sobie od czasu do czasu obejrzeć film, który jest głupi – tak po prostu. Widocznie to jest tak jak z „zachciałkami”, kiedy nagle nie potrafisz odmówić sobie krwistego steka, ogórka, pikantnych czipsów czy […]