ONA:
O Jezusie, Allahu, Buddo, Latający Potworze Spaghetti – błagam, nie postawcie mnie znowu przed tym filmem. Ja już chyba za stara jestem na takie tragiczne komedie. Dawid rechotał jak szalony (a ze swoją grypą i rozwalonym gardłem brzmiał jak maluch na mrozie), a ja przewracałam znudzona oczami i zastanawiałam się nad sensem życia (i robienia takich filmów). Ale poważnie…
Mark Whalberg i Will Ferrel grają policjantów, którzy specjalizują się w byciu fajtłapami. Jeden ma drewnianego gnata, a drugi chce być policjantem z Miami. Marzy mu się wielka sprawa, którą on oczywiście rozwiąże, a potem już tylko sława, pieniądze, kobiety i zazdrość ze strony kolegów po fachu. I faktycznie, sprawa się pojawiła… Tylko teraz jak ją rozwiązać?
Plus za niektóre żarty, za Marky Marka, który ciągle jest uroczy, za sparodiowanie policyjnego kina akcji i na tym koniec. Veni, vidi, vici. Zobaczyłam, opisałam, mam nadzieję, że już nie będę musiała tego oglądać znowu. Przynajmniej na trzeźwo.
ON:
Jest ich dwóch, jeden jest pawiem i chce latać, drugi nosi drewnianą atrapę pistoletu i jeździ czerwoną Toyotą Prius. O kim mowa? O tych innych facetach, w polskim tłumaczeniu – „Policja zastępcza.” Gdy w Nowym Jorku Samuel L. Jackson wraz z The Rockiem robią demolkę, aby złapać drobnych handlarzy maryśką, oni siedzą za biurkiem i wypełniają raporty. Dlaczego? Bo nie są gwiazdami, bo są czasem ciapowaci, bo po prostu tak! Gdy jednak gwiazdy policji giną tragicznie podczas jednej akcji (tragicznie głupio), w mieście pojawia się miejsce dla nowej pary gliniarzy, którzy będą „brać udział w strzelaninach, pościgach i będą bzykać panienki” – to miejsce chcą zając właśnie nasze ciapy: Will Farel oraz Mark Whalberg. Los im daje nawet szansę, przypadkowo podsuwa im pod noś dużą śmierdzącą sprawę.
Uwielbiam takie głupkowate komedie akcji, to w nich znajdują się tak kretyńskie skecze i dialogi, że mimo tego, mój mózg stara się je wypierać to i tak doprowadzają mnie one do histerycznych ataków śmiechu, a czasem i do łez.
Tylko w tym filmie:
- dowiemy się jak ławica tuńczyków przez godzinę będzie mogła żyć na lądzie aby poczynić krwawy odwet na lwie
- zobaczymy jak wygląda samochód po orgii bezdomnych (zwie się to kuchnią polową) oraz po porodzie szopa pracza
- dlaczego warto strzelić z broni służbowej w biurze
- jak wygląda zła, wredna i brzydka żona
- nauka może być wykorzystana aby śmiać się z gejów
- techniki negocjacyjne nie zawsze się sprawdzają w praktyce
- dowiemy się, jak zdefraudować dużo kasy, a potem starać się przeżyć uciekając przed „inwestorami” z Czeczenii oraz Afryki
Od razu mówię nie oczekujcie po tym filmie niczego więcej poza akcją i skeczami, bo się rozczarujecie. Tak czy inaczej film naraz.
