Złodziej tożsamości. True Story – recenzja

Złodziej tożsamości. True Story - recenzja

Złodziej tożsamości. True Story – recenzja

„Złodziej tożsamości. True Story” na Netflixie.. Coś mi to mówi. Był taki film z Melissą McCarthy, którą uwielbiam, ale przyznaję – w tamtej produkcji biła rekord w irytowaniu. No taka miała być… Tylko to nie był „Złodziej”, a „Złodziejka”. „Złodziej” ma w obsadzie Jonah Hilla, za którym przepadam i Jamesa Franco. I jest na faktach! I jest o psychopacie, mordercy!Ok, biorę.

I tak siadłam sobie do porannego treningu i dobrze, że po godzinie dzwoni mi timer, bo bym chyba jechała na stacjonarce aż do napisów końcowych. Tak mnie wkręcił ten film!

Michael Finkel (J. Hill) to dziennikarz, który właśnie miał napisać materiał życia, ale trochę za bardzo go podkoloryzował i wyszło kwaśno.

Ale Michael Finkel to także mężczyzna, który właśnie zostaje złapany przez CIA w Meksyku.

To mamy dwóch? Ano nie. Ten pierwszy – to oryginał. Ten drugi to Christian Longo (J. Franco), który najpewniej właśnie zaciukał swoją żonę i dzieci. Kiedy Finkel Oryginał dowiaduje się, że Longo użył jego nazwiska, postanawia go poznać. I tak zaczyna się ich wspólna przygoda, która przełożyła się na książkę – bestseller. Bez szans na kupienie.

Historia jest fascynująca. Przez długi czas zastanawiałam się, która wersja tej tragicznej historii jest prawdziwa. Absolutnie nie można czytać niczego o tym morderstwie, bo odbierze się sobie mega przyjemność z całego filmu. A film jest spokojny, przepełniony emocjami i… kłamstwem. Jest trudny w jednoznacznym określeniu. Jest świetnie zagrany. Franco jako Longo wbija w fotel. Nie wiem czy on jest jednym z aktorów „metodycznych”, ale widać, że cholernie mocno przyłożył się do wykreowania tego bohatera. No i Hill. Ten duet – odgrywający dwóch kolesi, którzy zupełnie na luzie postrzega pojęcie kłamstwa.

Warto.

Tagi: Złodziej tożsamości. True Story – recenzja, recenzje filmów, marudzenie, blog popkulturowy, blog marudzenie, blog recenzencki, Netflix, serial

Autor: Paulina W

Podziel się postem
468 ad