Zosię kojarzę praktycznie od początku jej blogowania. Elegancja, wyrafinowanie i prostota – takimi słowami mogłabym opisać to, co robi. Jej dania zachwycają, a ona do tego potrafi je tak sfotografować, że zaczynasz je pożerać oczami, a potem chcesz przygotować je w domu. Zosia pisze przystępnym językiem, a jej przepisy są proste w zrozumieniu, nawet dla osób, które w kuchni tylko robią herbatę.
Zosia Cudny – Razem w kuchni – recenzja
Plus mocno inspiruje do tworzenia własnych wariacji, na bazie jej pomysłów.
Książka „Razem w kuchni” dedykowana jest dla rodziców i ich pociech, by wspólnie spędzać chwile w kuchni, ucząc dzieciaki przy tym, że gotowanie może być przyjemne. Ale to nie tylko książka „rodzinna”. Znajdziecie w niej mnóstwo przepisów, pomysłów, a dania wcale nie są „dziecinne”.
„Razem w kuchni” zawiera dokładnie to, co powinna: świetne, nowe przepisy, które nie były już przewałkowane na setkach blogów. Do tego apetyczne zdjęcia w świetnych stylizacjach. I zrozumiałe „how to”, które łyknie każdy.
W momencie, w którym półki w księgarniach uginają się pod naporem książek kucharskich, które wydawane są przez coraz to dziwniejszych autorów, głównie celebrytów i przez zapomniane gwiazdy, książka Zosi jest czymś innym – domowym, przyjemnym, dopracowanym przez autorkę, a nie przez sztab ludzi, którzy zrobią to za nią.
Zosię czytać możecie także na jej blogu makecookingeasier.pl
A ja z dumą umieszczam „Razem w kuchni” w mojej kolekcji książek kucharskich.

