Laurence Bergreen – Casanova. W świecie uwodziciela – recenzja

Laurence Bergreen - Casanova. W świecie uwodziciela recenzja

Zrobiliśmy z niego niezłego amanta. Do dziś, a od jego śmierci minęło już ponad 200 lat, jego nazwisko łączymy z pewnymi cechami facetów. Gdy współczesnemu mężczyźnie powiesz, że jest „casanovą”, to puchnie z dumy jak paw… A tak naprawdę to co wiemy o tym człowieku? Poza jego „życiem towarzyskim”, które stało się legendarne?

Laurence Bergreen – Casanova. W świecie uwodziciela – recenzja

Miał na imię Giacomo i pochodził z rodziny… aktorów! Był chorowitym dzieckiem, a nawet podejrzewano, że jest niedorozwinięty umysłowo. Pewna czarownica wyleczyła jego krwotoki z nosa i wtedy chłopiec bardzo się zmienił. Pierwsza przygoda miłosna? 12 lat. Niespełniona miłość.

Studiował w Padwie, a nawet miał „etap” w seminarium duchownym, z którego wyleciał z powodu seminarzystów. Był sekretarzem biskupa, ambasadora Hiszpanii, zaciągnął się do armii weneckiej, grał na skrzypcach. I podczas jednego ze swoich występów uratował życie senatorowi, który od tego momentu „usynowił” go, co pozwoliło Casanovie na hulaszcze życie.

O, wolnomularzem jeszcze został! Z Rzymu dotarł do Paryża, zaliczył też Drezno, Wiedeń, bywał w Szwajcarii, podobno nawet liznął Warszawę! Poznał też carycę Katarzynę… Huh!

No i wszędzie te kobiety. Córki, żony, siostry, matki. Non stop wpadał przez nie w tarapaty, bo tu którąś uwiódł, a nie powinien, tu jakiś romans, tu jakiś mąż się oburzył. Uwodziciel pełnym pyskiem! W swoich pamiętnikach pisał o 122 kobietach. I kilku chłopcach. Wygląda na to, że był biseksualny, prawda? Bo homoseksualistami ponoć okrutnie gardził.

Wysoki, ciemnowłosy, z ciemnymi oczami. Był pionierem prezerwatyw. Stał się legendą, a jego nazwisko – synonimem, którego używa się do dziś.

Książkę Laurenc’a Bergreena czyta się świetnie! Znajduje się tu sporo anegdot, historii, które sprawiają, że krew krąży szybciej, ale też to ciekawa lekcja historii i obyczajów sprzed lat. Idealna lektura dla osób, których kręci to, co działo się w zamierzchłych czasach. Książka jest interesująca i zjada się ją raz, dwa.

Tagi: Laurence Bergreen – Casanova. W świecie uwodziciela – recenzja, książki recenzja, recenzje książek, marudzenie, blog popkulturowy, blog marudzenie, blog recenzencki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autor: Paulina W

Podziel się postem
468 ad