Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

Baner GRY RECENZJA

Level 22 – recenzja

level 22 recenzja

Pracując w korporacji stajemy się trybem wielkiej maszyny. Teoretycznie bez jednego trybu maszyna dalej działa, ale nie warto sprawdzać, jak długo nasz przełożony będzie przymykał oko, jeśli notorycznie będziemy się spóźniać lub nie pojawiać się w pracy. Czasami wystarczy tylko kilka minut, aby wylądować na dywaniku u przełożonego. Szczególnie, że wielu z nich, ma bardzo wybuchowe charaktery. Wiadomo: targety robią im z mózgów niezłą papkę. Level 22 – recenzja

Level 22 to gra o ludziach z corpo. Dokładnie o jednym człowieczku o imieniu Gary, który po raz kolejny zaspał do pracy. Tym razem zdaje sobie sprawę z tego, że jego boss nie będzie miał skrupułów. Ten dzień może skończyć się dla niego bardzo źle. Gary musi więc dostać się na 22 piętro wieżowca, dotrzeć do swojego biurka nim ktoś kapnie się, że go nie ma. Jak to zrobić? Musimy stać się niewidzialnym! Gary może przenikać niepostrzeżenie przy ścianach, chować się w szafach, w kartonowych pudłach, odwracać uwagę strażników podrzucając im pączki, czy przemykać szybami wentylacyjnymi. Nasz bohater nie do końca jest sam. W jego podróży przez 22 piętra pomaga mu kolega z pracy, który co prawda został wywalony z roboty, ale zjadł on zęby na unikaniu obowiązków. Ich wspólne rozmowy telefoniczne to ciągłe wyśmiewanie się z korporacyjnej kultury, żarty nawiązujące do popkultury i inne, zgrabne dialogi pełne humoru. Trzeba przyznać, że po grze za 20 złotych nie spodziewałem się czegoś tak dobrego. Okazuje się, że jest inaczej.

level 22 recenzja marudzenie

Level 22 to typowa skradanka, czerpiąca garściami ze schematów. Wiesz, że przemykać można tylko za plecami „wrogów”, kanały wentylacyjne to Twój sojusznik, a dosypanie do kawy tabletek na sranie może utorować Ci drogę na kolejne piętro. Im wyżej, tym ciężej. trzeba przyznać, że ostatnie levele to hardcore. Nawet grając w Thiefa nie miałem takiego problemu z poziomami. No może przesadzam, ale gra ma mały problem ze sterowaniem i przez to czasem wykonanie kilku akcji staje się bardzo problematyczne.

marudzenie level 22

Po każdych pięciu poziomach musimy pokonać bossa, którego przeważnie eliminujemy dzięki odrobinie sprytu i obserwacji jego zachowań. Na każdym piętrze znajduje się także ukryta kolekcjonerska laleczka oraz kawałek układanki – ten jest zamknięty w sejfie. To takie drobiazgi, które jeszcze urozmaicają i tak sympatyczną rozgrywkę.

Level 22 to sympatyczna, bardzo lekka produkcja, która pozwoli nam na chwilę oderwać się od tych bardziej wymagających tytułów. Pełna humoru i akcji, no i najważniejsze – tania gra, przy której spędzimy kilka godzin.

Level 22 – recenzja