
Holiday
ONA: Prędzej uwierzę w to, że Dawid grając na konsoli nabiera umiejętności, które przydadzą się podczas zombie apokalipsy, niż w to, że istnieje miłość taka w stylu przeciętnej komedii romantycznej. Dla mnie to taka sama […]

ONA: Prędzej uwierzę w to, że Dawid grając na konsoli nabiera umiejętności, które przydadzą się podczas zombie apokalipsy, niż w to, że istnieje miłość taka w stylu przeciętnej komedii romantycznej. Dla mnie to taka sama […]

ONA: Te osoby, które mnie znają i czytają Marudzenie, wiedzą, że mam prawdziwego fisia na punkcie kilku obszarów historii i sztuki. Moim ulubionym władcą, który kiedykolwiek rządził na tym świecie, jest królowa Elżbieta I i […]

ONA: „Pod koniec XX wieku przestałem być istotą ludzką. To niekoniecznie źle. Tak po prostu jest. Budzę się, piszę, jem. Piszę, oglądam telewizję. To mój 20000 dzień na Ziemi” – tymi słowami wita nas Nick […]

ONA: Plan był taki: niedzielny wieczór, jakieś pyszności do przegryzania, rozłożone Monopoly (bo przecież mieszkamy z ok. 8 setkami gier na konsole) i film „w tle”. Taki wiecie – niewymagający uwagi, skupienia, którego można oglądać […]

ONA: Postanowiłam, że dziś nie będę wredna i niemiła, bo przecież świadomie wybrałam film na wieczorne odmóżdżenie. Nie liczyłam, że będzie to produkcja zaskakująca, z głębią, emocjami i sensem. Nie liczyłam na nic, no może […]

ONA: Nie wiem ile w tym przypadku, a ile podświadomego wyboru, ale po wczorajszej recenzji „Interstellar” – dziś na blogu zagości biografia jednego z największych umysłów fizycznych, który może stać obok Einsteina, Newtona, Galileusza i […]

ONA: Nigdy nie przepadałam za sci-fi. Owszem, lubię przygody Ellen Ripley i „Gwiezdne wojny”, ale chyba bardziej z sentymentu. Do filmów z tego gatunku bardzo długo podchodziłam źle, wymagając od nich tego samego, czego od […]

ONA: Największy problem z religią jest taki, że ludzie biorą ją strasznie na serio. Gdyby każdy ograniczył się do sfery własnej intymności, własnych przemyśleń i żył po prostu dobrze, nie byłoby tego całego religijnego szumu, […]

ONA: Po raz kolejny mam ciężką rozkminę po filmie. Bo z jednej strony trochę mnie on nudził, szczególnie początkowo, a z drugiej – finalnie okazał się pozycją przepiękną, dającą do myślenia i zmuszającą do weryfikacji […]

ONA: Mam problem z tym, żeby tak od razu podać tytuły swoich ulubionych filmów, bo ja kocham je wszystkie. Mam chwilowych faworytów, ale to zależy od wielu czynników: od nastroju, sytuacji, okoliczności i zlepku różnych […]