
Prozac Nation
ONA: Czasami oglądam dany film tylko po to, by utrzymać się w przekonaniu, że wybory, których dokonałam jakiś czas temu, są dobre. Nie wchodząc w zbędne szczegóły – tak właśnie było w przypadku „Pokolenia P”, […]

ONA: Czasami oglądam dany film tylko po to, by utrzymać się w przekonaniu, że wybory, których dokonałam jakiś czas temu, są dobre. Nie wchodząc w zbędne szczegóły – tak właśnie było w przypadku „Pokolenia P”, […]

ONA: Bardzo się pomyliłam, zrzucając ten film do gatunku „Durnawe zapchajdziury, które nie mają zupełnie sensu i są pomyłką filmową”. Otóż – nie. Nie jest to kino wybitne, ale jest fajne i urocze. Czasami to […]

ONA: Do Iron Maiden mam jeszcze mocniejszy i głębszy stosunek, niż do Motorhead. Ale oba te bandy bardzo mocno ukształtowały moje muzyczne „JA”. Oba są w mojej strefie komfortu, gdy wszystko inne jest beznadziejne i […]

ONA: Przed seansem myślałam sobie: „Boziu, Robert De Niro zagrał w takim czymś?” A potem się okazało, że „The Intern”, czyli „Praktykant”, to film tak dobry, tak ciepły i uroczy, że nie sposób opisywać go inaczej, […]

ONA: Film, o którym dziś napiszę, to jeden z tych, które wydają się dobre już na poziomie czytania informacji o czym będzie, kto go robi, kto w nim występuje. Na „Złotą Damę” czekałam z wypiekami […]

ONA: Był taki moment w moim życiu, gdy namiętnie oglądałam kino obyczajowe. Dramaty były zbyt mocne, sensacje mnie denerwowały, bo były zbyt intensywne, za sci-fi i kinem superbohaterskim wtedy jeszcze nie przepadałam, no i ile […]

ON: Przekopuję się powoli przez zaległe książki, które gdzieś się zebrały i nie było czasu zabrać się za ich czytanie. Chyba najbardziej boli mnie, gdy wiem, że tam na półce czekają naprawdę niesamowite historie, a ja […]

ON: Fred Cavaye stara się odkupić winy po bardzo średniej komedii „Niewierni” i robi to w niezłym, francuskim stylu. Odcinając się od komedii wraca do kina, w którym wydaje czuć się najpewniej, czyli w mrocznym […]

ONA: Motorhead to jeden z tych zespołów, który bardzo mocno ukształtował mój gust muzyczny. Dla mnie są oni esencją rock and rolla, który nie przytępił się z powodu wieku i doświadczenia. Nie, oni nadal mają […]

ONA: Piątek w kinie? Brzmi rozkosznie dobrze. Film za filmem. Ja, duży ekran i kolejne produkcje. Po ciężkim tygodniu taka forma odmóżdżenia robi mi po prostu najlepiej. Dużo lepiej, niż np. zachlanie mordy i taplanie […]