ON:

Dokładnie 4 miesiące temu postanowiłem zabrać się za wycalakowanie gier z serii „Uncharted”. Dość ostro przyłożyłem się do tego zadania i zostało mi dosłownie kilka trofeów do zdobycia, które między innymi muszą być zdobyte podczas rozgrywek online. Nie zdążyłem jeszcze dobrze odłożyć pudełek na półkę, gdy na rynku pojawiła się zapowiadana już od dłuższego czasu „Uncharted: Kolekcja Nathana Drake’a”, za której produkcją stoi Bluepoint Games. Z czystym sumieniem mogę polecić ją każdemu graczowi, który posiada konsolę PS4. Dlaczego? Bowiem w cenie jednej gry dostajemy aż trzy, naprawdę wysokiej jakości produkcje.

Bluepoint Games mają na swoim koncie reedycje, które pojawiły się na PS3 – między innymi „God of War Collection” oraz „The Ico & Shadow of the Colossus Collection”. W reedycji, która została poddana obróbce, znajdziemy trzy części gry o przygodach Nathana. Wielkim minusem jest brak w boksie „Golden Abbys”, o której mówiło się podczas pierwszych zapowiedzi, jednak ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu. Szkoda. Z trylogii, która pojawia się na PS4, wyrzucono także tryb multiplayer, który na pewno pojawi się w czwartej odsłonie serii, potwierdza to Beta, która miała miejsce całkiem niedawno. Pozbawienie „Uncharted: Kolekcja Nathana Drake’a” trybu online wyszło moim zdaniem grze na dobre. Ci, którzy chcieli go ograć, mieli możliwość dokonania tego na PS3, a teraz po prostu zajmą się wbijaniem platyny podczas przypominania sobie historii. Usunięcie sieciowych rozgrywek wymusiło także zmianę listy trofeów, które są inne niż te, jakie pojawiły się na Playstation 3.

Co zmieniło się poza tym? Przede wszystkim poprawiono grafikę, która teraz śmiga w 60 klatkach w jakości 1080p. Co jest dużą odskocznią od tego, co serwował nam wydany w 2008 roku „Uncharted”. Wtedy pojawiały się zgrzyty, a grafika potrafiła „skakać” przy ówczesnych 30 klatkach na sekundę. Bluepoint Games dodało także nowe tekstury i odświeżyło samą rozgrywkę. Dzięki temu możemy cieszyć się naprawdę wysoką jakością zabawy. Jeśli komuś będzie się nudzić, to może zacząć grę raz jeszcze w „brutalnym” oraz na czas. Pojawiają się także modyfikacje rozgrywki wprowadzające, np. brak grawitacji.

„Uncharted: Kolekcja Nathana Drake’a”, to naprawdę niesamowicie dobrze przygotowana paczka gier. Jest tutaj wszystko: swietna grafika, genialny dźwięk 7.1, a co najważniejsze – naprawdę wciągająca historia rodem z filmów doktorem Indianą Jonesem. Ci, którzy grali na PS3, powinni zagrać raz jeszcze, a osoby, które nie grały wcale – muszą wypełnić obowiązek i zagrać po raz pierwszy. Warto.