
Divorce Invitation
ONA: Jutro na Marudzeniu pojawi się recenzja najnowszego filmu Michaela Bay’a o dzielnych autobotach, które po raz kolejny musiały stoczyć bitwę o ludzkość i co lepsze – musiały ją stoczyć też z ludźmi. Dlaczego o […]

ONA: Jutro na Marudzeniu pojawi się recenzja najnowszego filmu Michaela Bay’a o dzielnych autobotach, które po raz kolejny musiały stoczyć bitwę o ludzkość i co lepsze – musiały ją stoczyć też z ludźmi. Dlaczego o […]

ON: Dziś śniło mi się, że naszą miejscowość zaatakowali kosmici. Trójnogie pojazdy, podobne do tych, jakie widzieliście w „Wojnie światów”, kroczyły gdzieś na horyzoncie, a dom sąsiadów był zrównany z ziemią. W panice wraz z […]

ONA: Liam Neeson i Kevin Costner to bardzo podobni aktorzy – nie tylko fizycznie, ale i warsztatowo. Z każdym kolejnym rokiem udowadniają, że ich sprawność i urodza nie mijają, tylko nabierają charakteru, a i na […]

ON: W „World of Tanks” gra na całym świecie ogrom graczy. Jedni na komputerach, inni zaś na konsolach. Niezależnie od wybranej platformy zasady walki są proste i brutalne: przeżyć i zniszczyć jak największą ilość pojazdów […]

ON: „11:11:11” jest filmem, który obejrzałem dwukrotnie: raz jakiś czas temu, kolejny raz ostatnio. Paulina uparła się twierdząc, że „tego filmu na pewno nie oglądaliśmy” i kazała go znów odpalić. Pan każe, sługa musi. Po […]

ONA: Anne Hathaway to dla mnie niesamowicie niespójna aktorka. Raz bardzo sugestywnie i naprawdę dramatycznie potrafi wejść w rolę, umie też być uroczym, ślicznookim jelonkiem, ale na ogół jest totalnie mdła. Za dużo „Pamiętników księżniczki” […]

ON: Wyobraźcie sobie telewizyjne show, składające się z 12 sezonów przepełnionych akcją, z wybuchami i samochodami. Wyreżyserować by mógł go Michael Bay, ponieważ ścigający się ze sobą kierowcy zdemolowaliby i wysadzili w powietrze połowę miasta. […]

ONA: Życie na Dzikim Zachodzie te kilka wieków temu musiało być hmmm… dość interesujące. Średnia wieku: 35 lat. Zawód: rolnik, względnie właściciel sklepiku/saloonu, kaznodzieja i kurwa. Życie kręciło się wokół prostych czynności, które raczej nie […]

ONA: Nawet najnudniejsze czynności życiowe, nawet czekanie w poczekalni i piątkowe dniówki nie potrafią się tak ciągnąć, jak filmy, które trwają dłużej niż 150 minut. No przynajmniej ja tak mam. Już wolę poczekać te kilka […]

ONA: No i właśnie. Wiecie co jest najtrudniejszego w pisaniu recenzji? Dystans i obiektywizm. Oczywiście, wszystko to, co przynajmniej ja tu klepię jest skrajnie subiektywne, bo nie potrafię wciskać komuś, że coś jest dobre, jak […]