
The Water Diviner
ON: „Źródło nadziei” chciałem obejrzeć ja. Paulina już na trailerach w kinie kręciła się i przewracała oczami. W końcu udało mi się ją namówić na seans. Dziś pewnie okaże się, że oglądaliśmy dwa różne filmy. […]

ON: „Źródło nadziei” chciałem obejrzeć ja. Paulina już na trailerach w kinie kręciła się i przewracała oczami. W końcu udało mi się ją namówić na seans. Dziś pewnie okaże się, że oglądaliśmy dwa różne filmy. […]

ON: Panie i Panowie oto nadszedł dzień KOZY! Tak, kozy powiadam, tego śmiesznego, wszystkożernego zwierzaczka, który beczy, daje mleko i ma brodę. Koza stała się bohaterem gry komputerowej. Mniej więcej w 2014 roku szwedzkie studio […]

ONA: Jerzy i Maciej Stuhrowie to dla mnie aktorzy z najwyższej półki i to nie tylko „krajowej”. Ekspresja, emocje, sposób prowadzenia roli i mądrość w dokonywaniu aktorskich wyborów, czyni z nich wyjątkowych fachowców, którzy nie […]

ON: „Kill me three times” ma być australijskim ukłonem dla Quentina Tarantino. Ta historia składa się z pomieszanych scen, które rozrzucone po biurku scenarzysty i w pośpiechu złożono w całość. Otrzymujemy dzięki temu dzieło składem […]

ONA: Każda życiowa rewolucja prędzej czy później przynosi problemy. Nie wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć od razu, przewidzieć, nie wspominając już o zaakceptowaniu. To dopiero problem. Trudno więc się dziwić Billie, nastolatce z filmu „52 […]

ONA: Podobno istnieje schemat filmowy, dopasowany do kina akcji, który determinuje mocno to w jakiej minucie musi się coś wydarzyć. Trzymanie się tego bardzo dobrze wpływa na widzów, którzy dzięki temu są skołowani, ale tak […]

ON: Niezłym sposobem na wyciągnięcie pieniędzy z graczy, są reedycje HD. Część z nich to totalny skok na kasę, ale czasem zdarzają się prawdziwe perełki, które dosłownie same wskakują nam do wirtualnego koszyka. Jednym z […]

ONA: Panów jest pięciu. Przyjaźnią się od lat. Mają żony, rodziny, fajne prace. Łączy ich sporo, a takim elementem bardzo scalających ich jest pewne mieszkanie. Nowoczesny loft, który dzielą ze sobą w bardzo specyficznym celu…

ONA: Zawsze jestem pełna podziwu dla młodych, debiutujących pisarzy, że odważyli się, zmotywowali i wydali książki. Trudno się wyróżnić, trudno napisać coś innego, co nie zostało podejmowane już w innych powieściach. Wszystko już było. Każda […]

ONA: Nie żebym była jakimś wyjątkowym ogórem, ale moja spontaniczność skończyła się mniej więcej gdzieś w połowie liceum. Nagle i zupełnie niespodziewanie przyszła ta pieprzona dorosłość, a za nią odpowiedzialność, organizacja i coraz częściej olewana […]