Baner

Logan – recenzja

Płakałam na tym filmie srogo. I w sumie zaczęłam od połowy filmu. To wręcz żenujące, że idziesz do kina na film o superhero, a wracasz z makijażem kapiącym z brody. Z czerwonymi oczami i zatkanym […]

McImperium – recenzja

O ile czcze gadanie większości „trenerów” i „coachów” nie działa na mnie zupełnie, tak lubię, jeśli ktoś pokazuje mi pewne wartości, milowe kroki, cele na swoim przykładzie. Pewnie dlatego lubię książki (i filmy) biograficzne. I pewnie […]