
Everest
ONA: Najlepsze scenariusze pisze życie. Będę tej teorii bronić do końca moich dni. To w nich jest autentyzm, są prawdziwe emocje, są charakterni bohaterowie i ich wybory. Nawet najpiękniejsza, ale zmyślona historia, będzie pozbawiona tej […]

ONA: Najlepsze scenariusze pisze życie. Będę tej teorii bronić do końca moich dni. To w nich jest autentyzm, są prawdziwe emocje, są charakterni bohaterowie i ich wybory. Nawet najpiękniejsza, ale zmyślona historia, będzie pozbawiona tej […]

ON: Przeciętna babeczka, która jest w związku, oczekuje od faceta czegoś więcej, niż seksu raz w tygodniu, po którym on odwróci się na bok i zacznie chrapać. Kobieta marzy o adoracji, przygodzie i uwielbieniu. W […]

ONA: Nicolas Cage to dla mnie aktor „z przerostem”. Nie jest zły, ma genialny warsztat, dość sporą plastykę ciała i mimiki, i czasami nawet udaje się mu nie być smutnym spanielem. Tylko on chyba za […]

ONA: Zacznę od wyjaśnienia: Amy nigdy nie należała do grona moich ulubienic. Owszem, jej muzyka bardzo mi się podobała, znam jej dwie płyty całkiem dobrze i absolutnie należę do osób, które twierdzą, że w dobie […]

ON: „Zawsze byli głodni, teraz głód przynosił śmierć. Gdy do jaskini wpełzł pierwszy słaby promień świtu, Strażnik Księżyca zauważył, że jego ojciec umarł w nocy. Nie zdawał sobie sprawy, że Starzec był jego ojcem. Związki rodzinne […]

ONA: Sobotni wieczór. Noc ciepła, bo przecież od 3 tygodni mamy tropiki. Pierwsza butelka wina krąży po żyłach. Świece rzucają trochę światła. Wtem mama zadaje pytanie: „Co to tam świeci?” i wskazała palcem na niebo. […]

ONA: Nie ma się co oszukiwać – pierwsza część „Oszukać przeznaczenie” z miejsca podbiła serca widzów, szczególnie tych nastoletnich i tych, którzy lubią spektakularne formy uśmiercania bohaterów. Zamknięcie tego projektu byłoby strzałem w kolano. Trzy […]

ONA: Wiecie ile zabierałam się za film „Medicus”? Wstyd się przyznać, ale 1,5 roku. Zawsze było coś innego, co zabierało moją uwagę. Zrozumiałam to dopiero wtedy, gdy moja mama z rumieńcami i nieukrywaną radością powiedziała […]

ONA: Pierwsza część przygód pluszowego misia i jego przyjaciela, Johna Bennetta (Mark Wahlberg) nieco mnie zawiodła. Spodziewałam się jazdy bez trzymanki, a wystarczyło obejrzeć trailery, bowiem wszystkie śmieszne sceny się w nich znalazły. No ok, […]

ONA: Mam ogromną tolerancję, jeśli chodzi o filmy akcji. Właściwie na ogół widzę w nich same plusy, ale pod warunkiem, że coś się dzieje, że jest rozpierducha, lanie po mordach, że krew leje się strumieniami, […]