
After Earth
ONA: Nie powinnam zupełnie wypowiadać się na filmy z gatunku sci-fi, bo to tak jakby kowal brał się za odbieranie porodu, a baletnica za renowacje renesansowych malowideł. Po prostu z góry można założyć jak to […]

ONA: Nie powinnam zupełnie wypowiadać się na filmy z gatunku sci-fi, bo to tak jakby kowal brał się za odbieranie porodu, a baletnica za renowacje renesansowych malowideł. Po prostu z góry można założyć jak to […]

ON: Gdy tylko dorobiłem się pierwszego smartfona, szukałem dla niego odpowiedniego covera, etui, które zabezpieczy go przed zniszczeniem, może nawet zalaniem. Nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć i nie raz mój telefon zupełnie przypadkowo […]

ON: Ten tydzień, mimo że krótszy, zaliczyć możemy do szalonych. Dużo roboty i ogromna ilość dodatkowych zajęć doprowadziła do sytuacji, że po kilku dniach urlopu wskakujemy do kotła z gorącą wodą. No cóż, takie życie. […]

ON: Sofii Coppoli udało się stworzyć dzieło niesamowite – proste, surowe, a jednocześnie przesiąknięte emocjami. Umiejscowienie akcji w odmiennie kulturowo Japonii pozwala jeszcze bardziej podkreślić różnice pomiędzy bohaterami i otaczającą ich rzeczywistością. Otwierające film intro […]
ON: Podczas wyczekiwania na nocną taksówkę, która miała zawieść nas na lotnisko Torp, godziny płynęły bardzo powoili. Paulina spała, lekko zmęczona zwiedzaniem i emocjami, a ja dzielnie trwałem na posterunku, aby nie zasnąć i nie […]

ONA: „Wojownicze żółwie ninja” kojarzą mi się tylko i wyłącznie z Balem Starszaka, na którym mój kolega, Jarek, był przebrany za „tego z czerwoną opaską”. Ja na tej samej imprezie byłam „chórzystką z Guns n’ […]

ON: To były czasy mojej młodości. W domu pojawił się dekoder Canal+. Wtedy ta ekstrawagancja kosztowała krocie. Chcieliśmy mieć w swoim mieszkaniu odrobinę Zachodu, który potrafił zrujnować budżet niejednej rodziny. Z tamtego okresu zapamiętałem kilka […]

ON: O filmach Mela Brooksa można powiedzieć, że śmieją się z wszystkiego. On sam podobno uważany jest w branży za ekscentryka i dziwaka. Jego komedie pełne są dziwnego, pokracznego humoru, który prześmiewa oryginalne scenariusze. Brooks […]

ONA: W ciągu jednego wieczoru obejrzeliśmy trzy komedie – każdą inną pod względem „gatunku”. Bo „Marley i ja” to komedia tragiczna, bardzo dramatyczna, bardzo smutna i bez happy endu, „Truman show” to produkcja, która mnie […]

ONA: Mam wielki problem z „filmami drogi” bo na ogół są one bardzo piękne, subtelne i spokojne, i bardzo często zbyt spokojne, żeby nie powiedzieć nudne. Na szczęście dzieło, które przyszło mi oglądać i które […]