
Still Alice
ONA: Dr Alice Howland (Julianne Moore) to wykładowca na Uniwersytecie Collumbia – bardzo uznany, z wyjątkowym podejściem do swojej pracy. Prywatnie ma kochającego męża i 3 dorosłych dzieci. Wydawać by się mogło, że sukces, na […]

ONA: Dr Alice Howland (Julianne Moore) to wykładowca na Uniwersytecie Collumbia – bardzo uznany, z wyjątkowym podejściem do swojej pracy. Prywatnie ma kochającego męża i 3 dorosłych dzieci. Wydawać by się mogło, że sukces, na […]

ONA: Są tacy aktorzy, którzy za młodu nie raz pokazali charakterek, a po latach okazali się jeszcze bardziej charakterni, chociaż nieco inaczej. Potrafią przykuć do ekranu, skupiają całą uwagę na sobie, są przystojni, a zmarszczki […]

ONA: „Wiek Adaline” to nie miał być film, który mnie zachwyci. Ot, babskie, dziwne kino, z mocno naciąganą historią, kręcącą się pomiędzy sci-fi a melodramatem, z aktorką, którą uważam za baaardzo mizerną i z tą […]

ON: „Dumnych i wściekłych” wykopała z ogromu filmów Paulina. Ktoś jej powiedział, że jemu ktoś powiedział, że ten film jest całkiem dobry. Tak więc jeden z wieczorów spędziliśmy z niesamowitą muzyką lat 80-tych oraz górnikami, gejami, […]

ON: Michael Mann to bardzo nierówny reżyser. Ma na swoim koncie perełki, np. „Heat” czy „Złodziej”, ale czasami pojawiają się stworzone przez niego potworki, które są nijakie i słabe. Gdy obejrzałem trailer do „Hakera” to […]

ONA: Już sam tytuł mówi wiele o tym dziele – „Mordercza opona”. Jak to cholernie abstrakcyjnie brzmi! Ale potem zdajesz sobie sprawę z tego, że kiedyś powstał film o rekinach wypadających z tornada, bo przecież […]

ONA: Nie uważam Jennifer Lopez za aktorkę wyjątkową. To bardziej „aktoreczka”, która mimo tego, że wcale nie gra źle, nigdy nie dołączy do grona tych, które są oklaskiwane i nagradzane, na których aktorstwie wzorować będą […]

ONA: Podejrzewam, że w świecie „krytyków” filmowych to wyznanie spowoduje ból zębów, ale ja naprawdę wolę superbohaterskie kino akcji, niż obyczajowe pierdolenie o emocjach. Nie żałuję czasu spędzonego z polskim filmem podczas Kina na granicy, […]

ONA: „Pani z przedszkola” jest filmem, który obejrzałam dopiero teraz, przy okazji Festiwalu „Kino na Granicy” i tylko i wyłącznie dlatego, że przeczytałam recenzję jednego z moich ulubionych krytyków, którzy się na niego wyrzygał. A […]

ONA: Pewnie już wiecie, bo trąbiliśmy na naszym fanpage’u o tym kilka razy, że udało nam się dostać na Festiwal „Kino na Granicy/Hranici”, który odbywa się w Cieszynie, tym Polskim i tym Czeskim. W związku […]