
Antichrist
ONA: Zupełnie nie mam instynktu samozachowawczego. Nie i tyle. Ja, fanka sensacji z Stathamem i Willisem, którą kręcą wybuchy, pościgi i lanie się po mordach, wzięłam się z kino metaforyczne, ambitne, mądre i zupełnie dziwne. […]

ONA: Zupełnie nie mam instynktu samozachowawczego. Nie i tyle. Ja, fanka sensacji z Stathamem i Willisem, którą kręcą wybuchy, pościgi i lanie się po mordach, wzięłam się z kino metaforyczne, ambitne, mądre i zupełnie dziwne. […]

ON: Lem, Lem, Lem, Lem. Kurna nie! Lemem tak zapchali mi głowę pod koniec podstawówki, że niewiele brakło, abym nigdy nie przeczytał Dicka czy Carda, a mojej biblioteki nie odwiedziłby Gibson ani Sterling. Dlaczego? Bo […]

ON: Lubuję się we wszelakim kinie z kosmitami. Zaczynając na “Alienach”, a kończąc na “Kowbojach i obcych”. Podobnie jest z grami. Uwielbiam tytuły takie, jak “XCOM“, czy “Mass Effect“, ale nie gardzę i produkcjami pokroju […]

ONA: „Obyczaje to najnudniejsze filmy, jakie kiedykolwiek zrobiono” – rzekłam. Są po prostu nudne. Czasem bronią się fajną oprawą muzyczną, czasem klimatyczną scenerią, czasami nawet obsadą, ale dla mnie i tak są o wiele nędzniejszą […]

ONA: Aileen Wuornos istniała naprawdę. Urodziła się w dzień, który istnieje tylko co 4 lata, a 46 lat później otrzymała zastrzyk, który skończył jej żywot. Historia jej życia była na tyle „interesująca”, że reżyserka i […]

ONA: To dziś może „Człowiek ze stali”? – usłyszałam pewnego wieczoru. Jezusie Słodki! Mam oglądać ambitne, stare, polskie kino? Poważnie? Uzbroiłam się zatem w drinka, składającego się w równych proporcjach z wódki, malibu i coli, […]

ONA: …heaven on earth back again into under far in between through it in it and above… /Gia Marie Carangi/

ONA: „Silna. Odważna. Niepokonana. 3096 dni. Prawdziwa historia Natashy Kampusch” – te słowa napisane są na plakacie filmowym, a nad nimi średniej urody aktorka, z beznamiętnym wzrokiem patrzy na nas. 3096 dni. Potrzebowałam kalkulatora, żeby […]

ONA: Właśnie wpisałam sobie w googlach hasło „grawitacja”. Cóż, fizykiem nigdy nie byłam, nie jestem i nie będę. Moja wiedza z tej dziedziny ogranicza się do „Ciało rzucone na łoże traci na oporze” i przez […]