blog recenzencki

To the bone – recenzja

Ta netflixowa produkcja zupełnie przypadkiem pojawiła się w polecanych dla mnie, a okazała się bardzo przyjemnym filmem, który nieco uchyla rąbka tajemnicy o tych wszystkich zaburzeniach postrzegania własnego ciała. W bardzo spokojny, ale szczery sposób, […]

Tokyo 42 – recenzja

Za czasów mojej młodości izometryczne strzelanki miały się bardzo dobrze. Z łezką w oku wspominam „Syndicate”, czy serię „Crusader”, dlatego też bardzo, ale to bardzo ucieszyłem się, gdy zobaczyłem zwiastuny „Tokyo 42”. Zapowiadana jako następca […]