
Marko Kloos – “Pobór” – recenzja
„Pobór” Marko Kloosa to militarna SF, która nie musi odstraszać. Dzieje się tutaj dużo, opisy są barwne, ale nie ma tutaj niczego, co powoduje, że nie powinni zabierać się za tą pozycję osoby, które nie […]

„Pobór” Marko Kloosa to militarna SF, która nie musi odstraszać. Dzieje się tutaj dużo, opisy są barwne, ale nie ma tutaj niczego, co powoduje, że nie powinni zabierać się za tą pozycję osoby, które nie […]

„Moskal” Gołkowskiego to książka brudna, rozkładająca na czynniki pierwsze ludzką chęć posiadania władzy. To powieść, która wciąga, a jej bohatera ciężko jest polubić. Z drugiej jednak strony, co zrobilibyśmy my, gdyby przyszło nam wejść po […]

Detroit, miasto w stanie Michigan. Kiedyś perła w koronie Ameryki, a teraz? Miejsce przeklęte przez zapomnianych bogów przemysłu. Każdy dzień to podróż przez dziewięć kręgów piekła; podróż, w której towarzyszy nam Charlie LeDuff. Charlie LeDuff – […]

„Dear Esther” było początkowo modyfikacją do gry Half Life 2. Jakiś czas potem mod stał się komercyjnym projektem, który jeszcze później pojawił się na konsolach najnowszej generacji. Czy jednak mamy do czynienia z grą, czy […]

Z powieściami obyczajowymi jest tak, że albo są nudne jak flaki z olejem i chcemy sobie podczas lektury wydłubać oko – patrz „Lalka” – albo są takie, że nie potrafimy się od nich oderwać. Taka […]

Neal Stephenson należy do czołówki moich ulubionych autorów. Ma miejsce gdzieś koło Gibsona, blisko Sterlinga oraz Simonsa. Jego książki nie są łatwe w odbiorze, ale nie jest to poziom prozy Dukaja, którą warto czytać ze […]

Jakoś ostatnio mam wysyp gier, które typowymi grami nie są. Było już o „Abzu” i „The Bunker”, dziś zaś będzie o „Submerged”, produkcji, w której zbyt wiele się nie dzieje. To kolejny tytuł, który bardziej […]

Są takie gry, które po prostu są piękne. Każda ich część to małe dzieło sztuki, które zachwyca. Często tytuły te przestają być typowymi „grami”, stają się raczej pięknymi, graficznymi opowieściami, które okryte są tajemniczością i […]

Dobra, nadszedł czas na zmierzenie się z jednym z najgorszych filmów, jakie przyszło mi obejrzeć. O dziwo, nie jest to polska produkcja, ale wysokobudżetowy gniot prosto z Hollywood. Mowa o filmie, który obrzuca gównem klasykę […]

Kocham Gibsona, Sterlinga, Stephensona. Te trzy nazwiska pokazały mi przyszłość, odkryły przede mną gatunek zwany Cyberpunkiem. Nie byłoby go jednak, gdyby nie rozwój technologii, gdyby nie pewne pomysły i idee, które można było przekuć na […]