
Mrozu – “Rollercoaster”
ON: I stało się: w mojej płytotece wylądował Mrozu lub jeśli ktoś woli Łukasz Mróz, którego polska scena muzyczna poznała lepiej w 2009 roku dzięki „Milionom Monet”. To, co możemy znaleźć na krążkach Wrocławiaka, jest […]

ON: I stało się: w mojej płytotece wylądował Mrozu lub jeśli ktoś woli Łukasz Mróz, którego polska scena muzyczna poznała lepiej w 2009 roku dzięki „Milionom Monet”. To, co możemy znaleźć na krążkach Wrocławiaka, jest […]

ON: Kilka lat temu, podczas lektury „Pachnidła” Patryka Suskinda nawet nie myślałem, że ktoś, kiedyś wpadnie na pomysł sfilmowania tego dzieła. Ta intrygująca powieść opowiadająca o losach Grenouille’a musiała poczekać kilka lat, aż zainteresowała się […]

ONA: Godzinę temu wyszłam z kina przez ten czas próbowałam w głowie ułożyć sobie dzisiejszą recenzję. Lubię pisać tak od razu, świeżo po seansie, bo kołatają mną wtedy najsilniejsze emocje, których nie muszę analizować. Lubię, […]

ONA: Obejrzałam ten film tylko i wyłącznie dlatego, bo znajomi podnieśli larum, że w tej produkcji mamy strasznie kłujący w oczy product placement Apple’a. Po pierwsze: może i jestem wyznawcą jabłka, ale nie mam problemu […]

ONA: Policjanci, których rewir obejmują jakieś małe, zabite dechami dziury, mają dość nudnawą pracę. Bo w jakich „akcjach” mogą uczestniczyć? Ktoś komuś wpierdzieli na meczu? Albo ktoś zrobi burdę domową? Ktoś rozwali komuś szybę? A […]

ON: Axel Foley to fikcyjna postać, którą znam ze swoich dziecięcych lat. Gliniarz pojawiał się na pirackich VHS-ach chyba w każdym domu, w którym znajdował się VCR. Gdy przypomnę sobie niektóre sceny z „Gliniarza z […]

ON: „Dead Island” to tytuł, który pojawił się kilka dobrych lat temu. Jego „rodzicem” jest wrocławskie studio Techland. Długo wyczekiwana gra była pewną niewiadomą, a wszystko dlatego, że poprzednie dzieło programistów i grafików było delikatnie […]

ONA: Po 4 dniach, które naznaczone były głupkowatymi komediami, organizm naturalnie zaczął prosić o coś ambitniejszego. To tak jak z jedzeniem: możesz cały tydzień wpierdzielać zupki instant, a potem jakaś magiczna siła ciągnie Cię w […]

ON: Kończymy przygodę z najdziwniejszą rodzinką Ameryki, czyli Griswoldami. W 1997 roku postanowiono wysłać ich po raz ostatni na wspólny wyjazd i jak to u nich bywa – wszystko się zesrało. Żona czuje już zmęczenie […]

ON: Dzień trzeci z Griswoldami. Tym razem świątecznie i bez wyjazdów, bo tak naprawdę po co jechać na drugi koniec kraju, jeśli w rodzinnym domu też może być ciekawie. Wystarczy, że zorganizujesz domowe święta i […]