
Noah
ONA: Nie jestem osobą, która zbytnio epatuje swoimi religijnymi wyborami. Nie jestem jak typowy wegetarianin, który przy przedstawianiu Ci się mówi „Cześć, nazywam się X, nie jem mięsa”. Ja nie mówię „Cześć, nazywam się Paula […]

ONA: Nie jestem osobą, która zbytnio epatuje swoimi religijnymi wyborami. Nie jestem jak typowy wegetarianin, który przy przedstawianiu Ci się mówi „Cześć, nazywam się X, nie jem mięsa”. Ja nie mówię „Cześć, nazywam się Paula […]

Jakiś czas temu wszyscy dookoła dosłownie wpadli w jakąś zbiorową histerię na punkcie filmu „About time”. „Widziałaś już? Nie?! To KONIECZNIE musisz nadrobić!!!” No to nadrobiłam i co następuje: – ten film nie jest 100% […]

ONA: Z szybkich badań, które przeprowadziłam na wąskim gronie facetów, których akurat miałam pod ręką wyszło jasno „Mężczyźni nie lubią Justina Longa”. Cóż, mają pecha, bo ja go akurat totalnie uwielbiam. Nie wiem czemu. Może […]

ONA: Sam Rockwell bardziej pasuje mi „aparycją” do ról psychopatów, sadystów, kolesi, którzy wąchają majtki swoich babć, niż do pantoflowatych aptekarzy. A jednak! W „Better living through chemistry”, który ma mega żałosny polski tytuł, nie […]

ONA: Sandra Bullock to jedna z moich ulubionych aktorek. Niezależnie, czy gra w komedii, czy gdy wchodzi w rolę bardziej dramatyczną – jest postacie są autentyczne i niezbyt oczywiste. Jej kariera nabrała tempa 2 dekady […]

ONA: Dwóch facetów, z jak najbardziej heteroseksualną przeszłością, wpada na siebie i coraz śmielej odkrywa swoje wzajemne pożądanie. Jeden się z tym godzi szybko, drugi nadal tkwi w związku z kobietą, próbując powstrzymać to, co […]

ONA: The lotus is a flower that grows in the mud. The thicker and deeper the mud, the more beautiful the lotus blooms…

ON: „Szpieg” w reżyserii Tomasa Alfredsona to dwugodzinna smakowita podróż po tajnikach wywiadu brytyjskiego. To także rozprawianie się ze zdrajcami, Zimną Wojną i dziurami jakie posiada/ło MI6. Trwający dwie godziny seans pokazuje, że szpiegowskie kino […]

ONA: Jeśli chcesz misternie utkać tajemnicę w filmie, to droga jest tylko jedna i na pewno nie wiedzie przez zamotaną fabułę, która zupełnie nie trzyma się kupy. Lawirowanie między gatunkami też wiele nie da. W […]

ONA: Zabierałam się za tego „Wałęsę”, zabierałam z coraz większym brakiem ochoty, aż w końcu „runął już ostatni mur” i zostałam sam na sam z byłym prezydentem, człowiekiem, którego doceniają na całym świecie, poza ojczyzną.