
Gazpacho – “Missa Atropos”
ON: Jak myślicie co się dzieje po śmierci? Gdzie idzie nasza dusza, jeśli takową mamy? Czy jest piekło i niebo? Czy Charon przewozi nas przez mroczą rzekę, byśmy na milenia wylądowali w należnym nam kręgu […]

ON: Jak myślicie co się dzieje po śmierci? Gdzie idzie nasza dusza, jeśli takową mamy? Czy jest piekło i niebo? Czy Charon przewozi nas przez mroczą rzekę, byśmy na milenia wylądowali w należnym nam kręgu […]

ON: Kolejny dzień żyję jak na jawie, temperatura w granicach 38 – 39 stopni plus remont i trzy nieustające projekty to tylko wierzchołek góry lodowej. Po kilkunastu godzinach na nogach odpływam i czuje się jakbym […]

ONA: Urodził się ponad siedemdziesiąt lat temu jako Robert Allen Zimmerman. Wystartował wraz z początkiem lat 60tych. Na scenie i poza nią wchodził w różne role, przybierając wiele pseudonimów. Ale do historii przeszedł jako Bob […]

ON: Jestem dzieciakiem PRL-u, co prawda późnego, ale swoje pamiętam. Lata 80-te były śmieszne, gdy patrzę na nie z perspektywy czasu, śmieszne ze względu na absurdalne sytuacje, jakie miały wtedy miejsce. No właściwie pewne rzeczy […]

ON: Jest kilka tytułów na konsole, które uważam za dzieła wybitne. Nie jest tak, że wszystkie dopieszczone są w każdym calu, czasem brak im ostatecznych szlifów, ale kolejne godziny spędzone przy tych grach potwierdzają, jak […]

ON: Fish czyli Derek William Dick jest mi znany przede wszystkim z Marillion, a dokładnie z jednej płyty, fenomenalnego “Misplaced Childhood”. To chyba jeden z krążków, który sprzedaje się latami i kupują go kolejne pokolenia. […]

ON: To było miesiąc temu, a dokładnie 15 października. Wtedy to pierwszy raz usłyszałem „Living In The iWorld” zespołu Plastic. Był późny wieczór, pogoda za oknem raczej wprawiała w nastrój zadumy, deszcz lekko siąpił, a […]

ON: Wizyty na deezer to u mnie normalka. Nie wyobrażam sobie codziennego pierdolnika w pracy bez muzy na uszach, nie wyobrażam nocnych kreacji bez słuchawek na głowie. Inaczej mi się pracuje, potrafię oderwać się od […]

Bardzo rzadko piszę recenzje płyty po jej pierwszym przesłuchaniu. Zdarzyło się to może dwa lub trzy razy w moim życiu. Dzisiejszy dzień rozpocząłem od masy maili, kilku telefonów i nie miałem za wiele czasu na […]

ON: David Bowie pojawił się w mojej płytotece gdzieś w połowie lat 90-tych, mniej więcej w chwili, gdy zobaczyłem teledysk do „The Hearts Filthy Lesson”. Fantastyczny, psychodeliczny kawałek i jeszcze bardziej pierdolnięty teledysk idealnie wpasowały […]