recenzja

Little Miss Sunshine

ONA: Da się zrobić prosty, ale piękny, bardzo emocjonujący i dający do myślenia film „o ludziach”, bez zbędnego przekoloryzowania i zadęcia? Tak. Da. „Little Miss Sunshine” to idealny przykład na to.

11 minut

ON: Nie uważam się za smakosza popkulturowego, jestem trochę jak wesoły psiak, który merda ogonem, za każdym razem, gdy rzuca mi pod łapy kawałek szynki lub średniej jakości kość. Jaram się wybuchami, ale lubię też […]

Król życia

ON: Pomimo tego, że „Król życia” jest wtórny, przewidywalny i bazuje na utartych sznytach – da się ten film oglądać. Nie jest to kino wybitne, nie jest tez bardzo dobre, po prostu wbija się pomiędzy […]

„Concussion”

ONA: Will Smith to aktor wspaniały. Lubię go, poważnie. Ale z jednym warunkiem: jeśli się nie opluwa i zapowietrza. Lubię go w „Dniu Niepodległości” i w serii MIB. Jest niezbyt wielu aktorów „komediowych”, którym udało […]

By the gun

ON: Filmy gangsterskie można podzielić na te wyjątkowe, które są uznawane za kultowe, oraz na inne. „By the Gun” zaliczamy niestety do tej drugiej grupy. Ten film miał potencjał, ale został ona zmarnowany. Może jeśli […]