Ocean’s 8 – recenzja
lip19

Ocean’s 8 – recenzja

Ocean’s 8 – recenzja Sandrę Bullock kocham. Kocham ją i coś czuję, że mogłybyśmy się zakumplować. Dla mnie jest ona świetną aktorką, świetnym człowiekiem i naprawdę potrafi mnie rozbawić. Podoba mi się to jak wygląda, jak gra, jak dobiera filmy. Gdy dowiedziałam się, że zagra w nowej części Ocean’s, to zdałam sobie sprawę z tego, że ona dla mnie jest kobiecą wersją Clooney’a. Idealnie! Tu ma grać jego siostrę! Debbie Ocean...

Czytaj dalej
Adrift – 41 dni nadziei – recenzja
lip18

Adrift – 41 dni nadziei – recenzja

Adrift – 41 dni nadziei – recenzja Szczerze powiedziawszy – spodziewałam się czegoś innego. Bo jeśli w trailerze widzisz wielki sztorm, burzę, dryfowanie po oceanie w nadziei, że ktoś Cię znajdzie, to tego oczekujesz, a nie miłosno-dramatycznej historii dwóch osób. Spodziewałam się kina katastroficznego, a dostałam melodramat. Nie jest to zły film, ale rozumiecie… no nastawienie było inne. Jest w Katowicach...

Czytaj dalej
Rampage: Dzika furia – recenzja
lip17

Rampage: Dzika furia – recenzja

Rampage: Dzika furia – recenzja Czego nauczyłam się po obejrzeniu filmu „Rampage: Dzika furia”? Wielu rzeczy. Na przykład kim jest prymatolog. Otóż to osoba, która zajmuje się ssakami naczelnymi. Wiecie, to małpy, małpiatki, ale i lemury. Nie należy do tego grona wrzucać przedstawicieli środowisk ONR, na to jest osobna podgrupa. Dowiedziałam się także, że można być świetnym aktorem, człowiekiem, któremu dobrze patrzy z pyska,...

Czytaj dalej
A quiet place – recenzja
cze27

A quiet place – recenzja

Ależ to był popieprzony film! Ale tak dobrze popieprzony. Niby reklamują go jako horror, jednak nie jest on straszny. On jest mega wkręcający, dziwny, niejednoznaczny. Co prawda – według mnie – on zrobi wrażenie tylko przy pierwszym seansie, ale totalnie warto. A quiet place – recenzja I teraz garść wyjaśnień. Nie lubię horrorów. Nie lubię się bać i szczerze powiedziawszy – ludzi, którzy uwielbiają tego typu...

Czytaj dalej
Ingrid Seward – Mój mąż i ja – recenzja
cze26

Ingrid Seward – Mój mąż i ja – recenzja

KAŻDY MA JAKIEGOŚ BZIKA, prawda? Mam i ja. Mogłabym godzinami gadać o moich psach, o Kardashiankach, o mojej pracy i o brytyjskiej monarchii. Nasza była tak nudna i niemrawa, że szkoda czasu, chociaż lojalnie uprzedzam – o polskiej historii czytam dużo, tylko nie mam na jej punkcie obsesji. Co innego z obozem brytyjskim. Tu łykam wszystko, co tylko pojawi się na rynku. Ingrid Seward – Mój mąż i ja – recenzja I oto...

Czytaj dalej
Foo Fighters. Backand forth – recenzja
cze20

Foo Fighters. Backand forth – recenzja

Obejrzałam dokument tak dobry, tak ciekawy i wciągający, że postanowiłam o nim tu napisać. Jest dostępny na Netflixie, który przepełniony jest kapitalnymi filmami tego typu, ale mam wrażenie, że dokopałam się do perełki. I to dokument muzyczny! O jednym z moich ulubionych zespołów! I nawet przerwałam czytanie książki, która mnie pochłonęła, żeby obejrzeć i napisać. Foo Fighters. Backand forth – recenzja No dobra, już dość...

Czytaj dalej
Bruce Dickinson – Do czego służy ten przycisk? – recenzja
cze19

Bruce Dickinson – Do czego służy ten przycisk? – recenzja

Mam taką „wewnętrzną” listę osób, które mi imponują. Pod różnymi względami. I nie ma na tej liście Freddiego Mercury’ego, którego kocham, ale jest inny rockman. No właśnie. Czy on jest jeszcze gwiazdą rocka, ikoną, bogiem, który dał nam heavy metal, czy to cwany biznesmen, który perfekcyjnie wykorzystał swoją szansę, który ma gigantyczną charyzmę i już na zawsze stanie się częścią historii muzyki, a przy okazji i innych rzeczy. Up the...

Czytaj dalej