Marudzenie – blog popkulturowy

Piszemy o popkulturze – grach, filmach, książkach i muzyce

Miesiąc: Styczeń 2018

Gran Turismo Sport – recenzja

Ok, grałem w trudne samochodówki, chociaż nie jestem ogromnym fanem symulatorów. Najwięcej czasu poświęciłem NFS:Shift, które udało mi się wycalakować dzięki pomocy pewnego Irlandczyka. Pograłem chwilę w Assetto Corsa i już wtedy wiedziałem, że bez kierownicy granie w takie produkcje…

All eyez on me – recenzja

Filmy biograficzne – nie trzeba mnie dwa razy namawiać. Szczególnie lubię takie, w których faktycznie znam „coś” z historii. Wtedy mogę weryfikować wiedzę albo jeszcze lepiej – sprawdzać, czy moje wyobrażenie na temat danych wydarzeń, osób, relacji, jest podobne do…

Barry Seal: Król przemytu – recenzja

Ostatnio mi się podobał melodramat, dziś będę zachwycała się filmem z aktorem, którego nie lubię ponad wszystko. Wniosek? Trzeba przebadać hormony, czy coś, bo mocno mi się odmienia. Za chwilę porzucę czekoladę na rzecz chipsów z jarmużu, albo innych mleczy……

Pomiędzy nami góry – recenzja

Im dłużej żyję, im więcej mam wokół siebie ludzi, tym częściej wydaje mi się, że te odległości pomiędzy „nami” stają się coraz większe. Możesz nawiązać coś głębokiego z osobą, którą pojawiła się nagle, możesz nie mieć o czym rozmawiać z…

Morderstwo w Orient Expressie – recenzja

Przykro mi trochę patrzy się teraz na Johnny’ego Deppa. Coś bardzo niepokojącego stało się z tym aktorem, a chyba przede wszystkim – z tym człowiekiem. Był crushem wielu kobiet, które właśnie w swoich fantazjach i marzeniach uciekały do przystojnego, inteligentnego,…

SOMA – recenzja

SOMA to gra-horror, za która stoi studio znane z „Amnesia” tylko tym razem poza niesamowitym strachem towarzyszyć będzie nam chyba jedna z najlepszych historii, jakie poznamy w grach dużo tu pytań znanych z książek Philipa K. Dicka, a niesamowicie gęsta…

Dark – recenzja

Podchodziłam do „Dark” jak pies do jeża. Obejrzałam pierwszy odcinek, zrobiłam „Meh”, a potem obejrzałam jeszcze raz i zostałam aż do końca sezonu. Mój błąd polegał na tym, że wymyśliłam sobie – zupełnie bezpodstawnie, że to będzie coś „innego”. Że…

Blade Runner 2049 – recenzja

„Blade Runner” stał się filmem kultowym. W Polsce pierwsze seanse odbywały się na zrytych do granic możliwości kasetach VHS w zadymionych pokojach, w których w niedzielne popołudnia przesiadywały całe rodziny. Ostatnia scena z Rutgerem Hauerem do dziś uznawana jest przeze…

Druhny – recenzja

Już bardzo, bardzo dawno nie oglądałam filmu o podobnej tematyce, w podobnym gatunku. Jakoś… nie potrafiłam znaleźć czegoś, co mnie autentycznie rozbawiło. I tak leżę w łóżku, czekając na sen, który nie chce przyjść, więc przeglądam tego biednego Netflixa, w…